Turniej ATP w Monte Carlo: Trudne przeprawy Federera i Djokovicia

Broniący tytułu Serb Novak Djoković potrzebował dwóch godzin i 13 minut, by pokonać Hiszpana Guillermo Garcię-Lopeza 4:6, 6:3, 6:1 w ćwierćfinale turnieju tenisowego ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Trzy sety, by wygrać, potrzebował także Szwajcar Roger Federer.

Mecze rozstawionego z numerem drugim Djokovicia i Federera (4.) miały bardzo podobny przebieg. Zarówno Serb, jak i Szwajcar, który wygrał z Francuzem Jo-Wilfriedem Tsongą (9.) 2:6, 7:6 (8-6), 6:1, przegrali pierwsze sety. O ile jednak pierwszy triumfator ubiegłorocznej edycji dość szybko zabrał się za odrabianie strat w kolejnej partii, to tenisista z Bazylei był o krok od wyeliminowania. W drugiej odsłonie przegrywał 5:6, a w 12. gemie 0:30.

Reklama

"Nie wyglądało to dobrze. Straciłem wiele okazji na przełamanie, to było dość frustrujące, Kiedy teraz o tym myślę, to staram się dostrzec pozytywny aspekt całej sytuacji. Tak wiele rzeczy nie układało się po mojej myśli, a mimo to udało mi się wygrać" - podkreślił Federer.

Djoković z wyraźną ulgą schodził z kortu po triumfie w trzecim secie i wygraniu całego spotkania. Wicelider rankingu ATP w piątkowym pojedynku z Garcią-Lopezem popełnił aż 45 niewymuszonych błędów.

Niespełna 27-letni Serb o trzeci z rzędu występ w finale imprezy w Monte Carlo (dwa lata temu musiał uznać wyższość Hiszpana Rafaela Nadala) zmierzy się właśnie z Federem. Ten wciąż czeka na pierwszy triumf w tym turnieju (pula nagród tegorocznej edycji wynosi 2,88 mln euro). W latach 2006-08 docierał do finału, ale w decydującym meczu za każdym razem przegrywał z Nadalem.

W sobotę Djoković spotka się ze Szwajcarem 34. raz w zawodach ATP. Nieznacznie lepszy bilans ma zawodnik z Bazylei (17-16).

W drugiej parze zagrają rodak Federera Stanislas Wawrinka (3.) i Hiszpan David Ferrer (6.). Ten ostatni wyeliminował dominującego w ostatnich latach w turniejach na kortach ziemnych Nadala, który tym samym nie zwycięży prestiżowej imprezy w Monako po raz dziewiąty w karierze.

"Nie będę nikogo okłamywał. Po tym co się stało w Melbourne (podczas styczniowego Australian Open nabawił się kontuzji pleców) jest mi trochę trudniej odnaleźć pewność siebie i wewnętrzną siłę. Nawet jeśli potem triumfowałem w Rio de Janeiro i dotarłem do finału w Miami, w głowie wciąż mam wydarzenia ze stycznia. Postaram się jak najszybciej znaleźć rozwiązanie" - zaznaczył Nadal.   

W Monte Carlo bez powodzenia grali Polacy. W czwartek odpadł debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, ulegając w drugiej rundzie duetowi kanadyjsko-serbskiemu Daniel Nestor-Nenad Zimonjic 7:6 (8-6), 6:7 (3-7), 7-10.

Wcześniej wyeliminowani zostali Jerzy Janowicz w singlu oraz Łukasz Kubot w deblu (w parze ze Szwedem Robertem Lindstedtem). Ten ostatni zgłosił się także do gry pojedynczej, ale - podobnie jak Michał Przysiężny - odpadł w kwalifikacjach.

Wyniki meczów ćwierćfinałowych:

Roger Federer (Szwajcaria, 4) - Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 9) 2:6, 7:6 (8-6), 6:1

Novak Djoković (Serbia, 2) - Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) 4:6, 6:3, 6:1

Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 3) - Milos Raonić (Kanada, 8) 7:6 (7-5), 6:2

David Ferrer (Hiszpania, 6) - Rafael Nadal (Hiszpania, 1) 7:6 (7-1), 6:4

Dowiedz się więcej na temat: roger federer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje