Reklama

Reklama

Turniej ATP w Atlancie. Hurkacz zrezygnował ze startu

Hubert Hurkacz wycofał się z udziału w rozpoczynającym się w poniedziałek turnieju ATP w Atlancie (pula nagród 695 tys. dol.). Polski tenisista tą imprezą miał zainaugurować rywalizację na kortach twardych w drugiej części roku.

Hurkacz po zakończeniu 5 lipca występu w trzeciej rundzie Wimbledonu zaznaczył, że zgłosił się do imprezy w Atlancie, ale jeszcze rozważa udział w niej. Teraz zrezygnował ze startu. Zajmujący 44. miejsce w światowym rankingu wrocławianin postanowił poświęcić więcej czasu na treningi - w czwartek zamieścił w internecie filmik z zajęć poprawiających przygotowanie fizyczne.

Reklama

W poprzedniej edycji 22-letni Polak odpadł w pierwszej rundzie turnieju w Atlancie. W głównej drabince znalazł się wówczas jako tzw. szczęśliwy przegrany. Teraz w eliminacjach wystąpi Kamil Majchrzak.

Hurkacz tegoroczną rywalizację na kortach twardych w Ameryce Północnej rozpocznie więc imprezą w Waszyngtonie, która ruszy 27 lipca. Następnie w planach ma zawody w Montrealu, Cincinnati, rozważa też Winston-Salem. Zwieńczeniem będzie zaś wielkoszlemowy US Open, w którym jest jednym z trojga Polaków pewnych miejsca w głównej drabince singla. Poza nim są to Magda Linette i Iga Świątek.

an/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Hubert Hurkacz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL