Trzysetowe starcie Linette. 1:6 i zwrot akcji. Rosjanka wyeliminowana
Z kilkunastogodzinnym opóźnieniem rozpoczął się pierwszy pojedynek z udziałem Magdy Linette na turnieju WTA 250 w Hobart. Wczoraj nie udało się rozegrać spotkania ze względu na opady deszczu. Dzisiaj Poznanianka wkroczyła już do akcji na korcie numer jeden i miała okazję zmierzyć się z Oksaną Sielechmietjewą w batalii o awans do 1/8 finału imprezy na terenie Tasmanii. Mecz z Rosjanką potrwał 111 minut.

Magda Linette rozpoczęła sezon 2026 od występu na turnieju WTA 250 w Auckland. Nasza reprezentantka wygrała w Nowej Zelandii dwa spotkania. Ostatecznie odpadła w ćwierćfinale, ulegając wyraźnie w starciu z Alexandrą Ealą. Poznanianka zdecydowała się na jeszcze jeden start przed wielkoszlemową rywalizacją w Australian Open. 33-latka udała się na teren Tasmanii, by zagrać w Hobart. Podczas losowania drabinki okazało się, że jej pierwszą rywalką będzie zawodniczka z eliminacji.
Polka trafiła na "dzień dobry" na Oksanę Sielechmietjewą - mistrzynię juniorskiego US Open 2019 i Roland Garros 2021 w grze podwójnej. Rosjanka plasuje się aktualnie na 98. miejscu w rankingu - czyli o 45 lokat niżej od naszej reprezentantki. Na zwyciężczynię tego pojedynku czekała już Xinyu Wang. Chinka miała poznać swoją przeciwniczkę już wczoraj, ale na przeszkodzie stanęły opady deszczu. W związku z tym spotkanie Linette z Sielechmietjewą przeniesiono na noc z wtorku na środę nie przed godz. 3:00 czasu polskiego.
WTA Hobart: Magda Linette kontra Oksana Sielechmietjewa w pierwszej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Linette. W pierwszych minutach obie zawodniczki pewnie utrzymywały swoje podania. Większe emocje nastały dopiero podczas czwartego gema. Wówczas Magda posiadała w sumie dwa break pointy na 3:1, ale nie zdołała ich wykorzystać. Inaczej potoczyła się sytuacja w trakcie szóstego rozdania. Tam, chociaż Sielechmietjewa prowadziła 30-15, ostatecznie doszło do przełamania na korzyść Polki. Wydawało się, że nasza reprezentantka zmierza po uzyskanie trzech "oczek" przewagi, ale wpuściła rywalkę do gry przy swoim podaniu.
Oksana odrobiła stratę breaka i po zmianie stron serwowała po wyrównanie. Otrzymaliśmy bardzo zaciętego gema, w którym obie zawodniczki miały swoje szanse. Finalnie doszło do przełamania na korzyść Poznanianki, za czwartym break pointem. To był kluczowy moment dla losów premierowej odsłony meczu. Po chwili Linette pewnie wyserwowała sobie zwycięstwo w secie 6:3.
Druga część pojedynku rozpoczęła się znakomicie z perspektywy Magdy. Już na "dzień dobry" przełamała Rosjankę, a po zmianie stron miała dwie piłki z rzędu na 2:0. Od tamtego momentu posypała się gra naszej reprezentantki. Sielechmietjewa odrobiła stratę przełamania, a po kolejnym zaciętym gemie wyszła na prowadzenie. Oksana zdominowała rywalizację na korcie w następnych minutach. Szybko powiększała swoją przewagę, wygrywając rozdania zarówno przy swoim serwisie, jak i Linette. Ostatecznie 98. rakieta świata nie straciła już ani jednego "oczka" w drugiej partii. Dzięki sześciu gemom z rzędu zapewniła sobie triumf w tej fazie spotkania 6:1.
O tym, kto zagra w drugiej rundzie, miała zatem decydować trzecia odsłona batalii. Na starcie zaobserwowaliśmy kolejny zwrot akcji. Tym razem rozdania seryjnie wpadały na konto Poznanianki. Po tym, jak wywalczyła breaka od stanu 15-30, a następnie utrzymała swoje podanie, zrobiło się już 3:0 dla Polki. Notowana pod koniec setki rywalka wpadła w spiralę błędów. Zdołała wygrać gema dopiero w momencie, gdy broniła się przed przegraną. Potem jednak Linette nie straciła punktu przy własnym podaniu i zapewniła sobie zwycięstwo 6:3, 1:6, 6:1. Jeszcze dziś, nie przed godz. 8:30 czasu polskiego, nasza reprezentantka powalczy o ćwierćfinał WTA 250 w Hobart z Xinyu Wang.










![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXMYWMF92JI-C401.webp)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXG5I446KE7-C401.webp)





