Trener Magdy Linette bez ogródek po meczu. Oto, co miał do powiedzenia o Idze Świątek
Na ten mecz czekało wielu polskich kibiców. Naprzeciwko siebie stanęły Iga Świątek i Magda Linette. Do kolejnej rundy turnieju WTA 1000 w Pekinie awansowała wiceliderka rankingu WTA, która pokonała rodaczkę 6:1, 6:1. Nie da się ukryć, że raszynianka dominowała na korcie. Jej wyczyny skomentował trener Magdy - Mark Gellard. Mężczyzna był pod ogromnym wrażeniem umiejętności młodszej zawodniczki.

Kibicie zacierali ręce przed meczem ⅛ finału, bowiem na korcie w Chinach zmierzyły się ze sobą dwie Polki - Magda Linette i Iga Świątek. I choć niektórzy spodziewali się trzymającego w napięciu spotkania, mecz był pokazem siły drugiej rakiety świata.Raszynianka rozprawiła się z rodaczką 6:1, 6:1 i awansowała do ćwierćfinału imprezy w Azji.
Później Świątek wzięła udział w konferencji prasowej i wyznała dziennikarzom prawdę na temat jej sytuacji w rankingu WTA. Przypominamy, że po US Open 22-latka straciła panowanie w tabeli na rzecz reprezentantki Białorusi, Aryny Sabalenki.
"Przed US Open nie byłam pewna, czy chcę dalej rywalizować w każdym turnieju, aby dążyć do tego, by zakończyć rok na pierwszym miejscu na świecie. Po rozgrywkach w Stanach Zjednoczonych zdałam sobie sprawę, że są ważniejsze rzeczy. Czasami lepiej jest podejść do tego na spokojnie. Zmieniłam też trochę swoje nastawienie, chcę po prostu być lepsza w tym, co robię. Nie jestem typem sportsmenki, która chce grać w każdym turnieju tydzień po tygodniu" - zdradziła utytułowana tenisistka.
I choć wiceliderka WTA myślami jest już przy kolejnym spotkaniu, to wciąż wiele się mówi o jej pojedynku z poznanianką.
Trener Magdy Linette szczerze po meczu jego podopiecznej z Igą Świątek. Nie zamierzał tego przemilczeć
To był świetny mecz. Na pewno nie zagraliśmy najlepiej. To nie był poziom, który zwykle prezentuje Magda. Iga zagrała za to rewelacyjnie. Nie znam wielu tenisistek, które mogłyby z nią wygrać. Mamy za sobą wspaniały tydzień i jesteśmy zadowoleni z wyników. Czasami trzeba po prostu uznać wyższość rywalek, a tego dnia Iga miała odpowiedź na wszystko. Wielkie gratulacje należą się również jej sztabowi. Wykonali kawał dobrej roboty, która skutkuje w meczach. Iga jest najlepszą tenisistką na świecie
W samych superlatywach o 22-latce wypowiedzieli się również eksperci. Wszyscy mówili jednym głosem. "Deklasacja. Tak jednostronnego meczu w tym momencie sezonu się nie spodziewałem. Gratulacje dla Igi za świetną dyspozycję Po jej stronie obciążenie było większe, a poradziła sobie z tym fantastycznie. Przypominała mi Igę z wielkich finałów - staranną od momentu wejścia na kort"- tak poczynania tryumfatorki Roland Garrosa 2023 skomentował Marek Furjan, ekspert i komentator "Eurosportu".
"6:1, 6:1 dla Igi Świątek w pojedynku z koleżanką z reprezentacji Polski Magdą Linette. Na dziś nie ma wątpliwości, która z Polek jest lepsza" - stwierdził Adam Romer z "TenisKlub".
Kolejną rywalką raszynianki będzie zwyciężczyni pary Caroline Garcia - Anhelina Kalinina. Spotkanie Francuzki z Ukrainką odbędzie się w czwartek 5 października. Z kolei Iga wejdzie na kort w piątek (06.10).













