To boli. Tak Niemcy nazwali Chwalińską. "Nie miała pieniędzy"
Fenomenalna droga, jaką przeszła podczas tegorocznej edycji Roland Garros Maja Chwalińska nie przeszła bez echa także u niemieckich sąsiadów. Po finale zmagań w Paryżu sporo miejsca Polce poświecili dziennikarze niemieckiego Bilda, którzy błyskawicznie w swoim tekście przeszli do spraw związanych z finansami tenisistki.

Jeszcze długo polscy kibice będą wspominać występ Mai Chwalińskiej podczas tegorocznej edycji Roland Garros. Start 24-latki przebił oczekiwania wszystkich, nawet największych optymistów. Trudno bowiem znaleźć osobę, która przed rozpoczęciem zmagań w Paryżu obstawiałaby, że to właśnie Chwalińska znajdzie się w finale turnieju.
Życie nie po raz pierwszy napisało jednak niespodziewany scenariusz. Maja Chwalińska po skutecznym przebrnięciu kwalifikacji rozpędziła się na tyle, że do końca walczyła o końcowy triumf. W finale lepsza okazała się jednak Mirra Andriejewa, triumfując 6:3, 6:2.
Przegrany finał nic jednak nie zmienia. Dojście już do decydującego starcia, to olbrzymi sukces Chwalińskiej. Polka dołączyła do ścisłej światowej czołówki, zachwyciła cały świat i tysiące kibiców nad Wisłą mają nadzieję, że nie był to jednorazowy wyskok, ale początek znakomitej kariery 24-latki wśród najlepszych.
Niemcy szczerzy do bólu ws. Chwalińskiej. Tak nazwali Polkę
Obojętnie obok występu Chwalińskiej na kortach Roland Garros nie przeszli też Niemcy. W podsumowaniu sobotniego finału dziennikarze Bilda sporo rozpisali się o postawie naszej reprezentantki przez całe dwa tygodnie. Nasi zachodni sąsiedzi nie patyczkowali się i nazwali Polkę "outsiderką", co z pewnością zaboli wielu polskich kibiców.
"Rosjanka wygrała swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł, ale oczy gwiazd kina i tenisa zwrócone były na outsiderkę. Nie udało jej się jednak zrobić ostatniego kroku w kierunku niespodzianki" - czytamy na łamach niemieckiego dziennika.
Roland Garros. Napisali wprost o sytuacji finansowej Polki
Bild szeroko rozpisał się także o sytuacji finansowej Chwalińskiej. Podkreślono, że przed zmaganiami we Francji nie miała sponsora, a gdy niespodziewania wygrywała mecze w kolejnych rundach, ze wsparciem dla niej przyszła firma wspierająca Igę Świątek (Oshee), która przedłużyła jej noclegi w Paryżu.
"Już niedługo się to u niej zmieni (sytuacja finansowa - przyp. red.). Po Paryżu sponsorzy ustawią się do niej w kolejce. Nie będzie się już musiała martwić o płacenie rachunku za hotel. Jeszcze w Paryżu nie miała na to pieniędzy, gdy musiała przedłużyć noclegi, bo wciąż była w grze. Wtedy do akcji wkroczył sponsor jej rodaczki Igi Świątek" - podkreślili Niemcy.
Łącznie Chwalińska w Paryżu zarobiła nieco ponad 6 milionów złotych brutto.
Zobacz również:











![Kolejne zwycięstwo polskich siatkarzy. Tak pokonali Francję [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DTVJD94TSKF-C401.webp)

![F1: GP Belgii 2026. O której i gdzie oglądać wyścig? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N1PSAI3XFDLUK-C401.webp)