W poniedziałek startuje turniej WTA 125 T-Mobile Polish Open 2025. Dzikie karty do głównej drabinki otrzymały cztery Polki: Martyna Kubka, Weronika Falkowska, Monika Stankiewicz i Weronika Ewald. W turnieju zobaczymy jeszcze Urszulę Radwańską, która stoczyła zwycięski, trzysetowy pojedynek w niedzielnych eliminacjach.
Co za mecz Radwańskiej w Warszawie! Deszcz okazał się zbawienny
Przeciwniczką Radwańskiej była Valentina Ryser (242 WTA). Panie pojawiły się na korcie o godzinie 10:00, a skończyły grać przed 14:00. Pierwsze trzy gemy rozpoczęły się od przełamań. Jednego więcej na swoim koncie miała Szwajcarka, która mogła dyktować warunki. Przy stanie 5:2 nad stolicą rozpętała się potężna ulewa. Tym samym spotkanie zostało przerwane na blisko dwie godziny. Deszcz pomógł Radwańskiej, która jeszcze w pierwszym secie obroniła trzy piłki setowe i wykorzystała break pointa. Chwilę później Ryser odrobiła stratę przełamania i zapisała pierwszą partię na swoim koncie (6:3).
Agnieszka Radwańska i jej mąż zaskoczyli uczestników. Zdjęcia obiegły sieć
To były jednak ostatnie szczęśliwe momenty dla Szwajcarki. Drugi set to był prawdziwy popis 34-letniej krakowianki, która po kilku minutach prowadziła 5:0. Ostatecznie oddała jednego gema rywalce i panie mogły szykować się na trzecią, decydującą odsłonę, która miała podobny przebieg. Radwańska w dalszym ciągu kontynuowała swoją świetną grę i ostatecznie triumfowała 3:6, 6:1, 6:1.
W niedzielnych eliminacjach walczyła także Nadia Kulbiej. Polka przy stanie 1:5 z Viktorią Hruncakovą skreczowała. W warszawskim turnieju z numerem "1" rozstawiona jest Anna Bondar, sklasyfikowana na 59. miejscu w rankingu WTA. Z numerem "2" zagra Katerina Siniakova (86 WTA), a z "3" zobaczymy Szwajcarkę Viktoriję Golubic. Zawody w Warszawie potrwają do 3 sierpnia.












