W kwietniu w Billie Jean King Cup Linda Klimovicova przegrała mecz z Ołeksandrą Olijnykową. Był to dla niej kolejny występ w prestiżowej imprezie w trykocie z orzełkiem na piersi, co napawało ją dumą. W październiku 2024 roku tenisistka zmieniła obywatelstwo na polskie, a Dawid Celt chętnie powołuje ją na turnieje międzynarodowe.
Czesi nie przyjęli decyzji Klimovicovej zbyt dobrze. 22-latka mierzyła się z falą krytyki, która nierzadko przeradzała się wręcz w hejt. Nie unikała jednak tego tematu w wywiadach.
Świątek poznała rywalkę, ta już mówi o Polce. Oto jak ją nazwała
Linda Klimovicova zmieniła obywatelstwo na polskie. Z tym musiała się mierzyć
W rozmowie z "WP Sportowe Fakty" wróciła wspomnieniami do reakcji, z jakimi musiała mierzyć się w ojczyźnie. Klimovicova ujawniła, że nie był to dla niej łatwy czas.
- W Czechach trochę ci się oberwało za nowe obywatelstwo - padło pytanie ze strony Dawida Góry.
- Tak, ale niespecjalnie się tym przejmowałam. To moje życie, moja droga. Każdy z nas ma własną ścieżkę i powinien decydować za siebie. Nikt za mnie życia nie przeżyje - odpowiedziała tenisistka.
Ludzie pisali o mnie bardzo brzydkie rzeczy. Skoro tak, to dlaczego mam się nimi zajmować? W twarz nikt nie odważył się mnie skrytykować. Spotykam się niemal wyłącznie z życzliwością. Problemu z tym nie miało też czeskie środowisko tenisowe - mam na myśli same zawodniczki i zawodników. Czasem ktoś coś rzucił w żartach i tyle. Żadnej dużej krytyki i hejtu
W Czechach nazywali ją zdrajczynią. "Nie obchodziło mnie to"
W 2024 roku, gdy tenisportal.cz informował o zmianie obywatelstwa przez Klimovicovą, pojawiło się wiele oburzonych komentarzy ze strony internautów. Część wprost nazywała ją zdrajczynią.
"Zdrada", "Idź i nie wracaj", pojawiały się pytania o przodków - z takimi przykrymi komentarzami musiała się mierzyć zawodniczka.
- Ludzie bardzo dużo mówią i piszą o sprawach, o których nie mają zielonego pojęcia. Nie obchodziło mnie to, bo niby dlaczego miało mnie obchodzić? - dopytywała w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Obecnie Klimovicova zajmuje 210. miejsce w rankingu WTA. Ostatnie tygodnie nie były niestety dla niej zbyt udane. W turnieju w Elvas musiałą kreczować już w 1. rundzie, a w Aldershot poległa w półfinale z dużo niżej notowaną Riną Saigo. Challenger w Warszawie zakończyła już po pierwszym meczu - przegrała z Bułgarką Elizarą Yanevą 6:2, 5:7, 1:6.













