Reklama

Reklama

Tenisiści powinni być zaszczepieni, jeśli chcą zagrać w Australian Open

Tenisiści, którzy będą chcieli wystąpić w wielkoszlemowym Australian Open powinni być zaszczepieni przeciwko COVID-19, co da im większe szanse na uczestnictwo, poinformował w poniedziałek australijski rząd.

Stan Wiktoria, którego stolicą jest Melbourne, wprowadził nakaz szczepienia się dla wszystkich zawodowych sportowców, ale władze jeszcze nie potwierdziły, czy dotyczy to także zawodników z zagranicy i innych australijskich stanów.

Martin Pakula, minister sportu stanu Wiktoria, nie pozostawia w tej sprawie żadnych wątpliwości.

"Gdybym był zawodniczką WTA albo zawodnikiem ATP, tobym się zaszczepił" - powiedział w lokalnej rozgłośni.

"To da im największą szansę na występ w turnieju z minimalnymi ograniczeniami, które mogą ich dotknąć" - dodał.

Obie organizacje - WTA i ATP zachęcały graczy do zaszczepienia, ale niektórzy, w tym mistrz z tego roku Serb Novak Djoković, są przeciwni odgórnemu nakazowi.

Australian Open. Zaszczepieni nie będą musieli być na kwarantannie?

Reklama

Tennis Australia, która organizuje wielkoszlemowy Australian Open, nie podał jeszcze żadnych ustaleń na ten temat na nadchodzącego w styczniu przyszłego roku turnieju.

Oczekuje się jednak, że w pełni zaszczepieni zawodnicy będą mieli większą swobodę w poruszaniu się i mogą uniknąć obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny po przyjeździe do kraju.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje