Reklama

Reklama

Tenis. Novak Djoković bije niesamowity rekord, a na tym nie koniec

311 tygodni spędził na czele rankingu ATP Novak Djoković. Serb pobił w poniedziałek nowy tenisowy rekord, który należał do Rogera Federera. W tym sezonie lider światowej klasyfikacji może przekroczyć kolejne bariery.

Roger Federer schodzi z tronu. Szwajcar był w karierze liderem ATP przez 310 tygodni. Kiedy latem 2012 roku bił rekord Pete’a Samprasa - 286 tygodni na czele - wydawało się, że to wynik nie do poprawienia. 39-letni tenisista z Bazylei łącznie spędził na czele listy 310 tygodni.

Federer wciąż z rekordem kolejnych tygodni jako lider

Reklama

Federer wciąż jednak jest jeszcze lepszy, przynajmniej statystycznie, od Djokovicia w rankingu ATP. To wciąż do niego należy rekord kolejnych tygodni na pierwszej pozycji w światowej klasyfikacji tenisistów. Między 2004 i 2008 rokiem Szwajcar był liderem przez kolejnych 237 tygodni. Drugi w tej klasyfikacji Jimmy Connors zatrzymał się na 160 tygodniach, a "Djoko" na razie na 122. Ponadto Szwajcar jest najstarszych w historii liderem rankingu.  Kiedy w 2018 roku obejmował po raz kolejny w karierze prowadzenie miał 36 lat.

33-letni Djoković ma czas i ambicję, żeby bić ten i kolejne rekordy. - Jeśli tylko będę miał możliwość pobicia rekordów zwycięstw w Wielkim Szlemie i czasu spędzonego jako lider ATP zrobię wszystko, żeby tak się stało - mówi Serb po zwycięstwie Wimbledonie w 2019 roku. Nie rzuca słów na wiatr.

Djoković myśli teraz o Wielkim Szlemie

Djoković marzy w tej chwili o nowym osiągnięciu. Chce przegonić Federera i Rafaela Nadala w liczbie zwycięstw w Wielkim Szlemie. Wygrywając przed miesiącem w Australian Open (po raz 9-ty w karierze), odniósł 18 wygraną w turniejach wielkoszlemowych. Ma ich już tylko dwa mniej niż Hiszpan i Szwajcar. Jego marzeniem jest wygranie kalendarzowego szlema, czyli wszystkich turniejów w jednym roku. Pierwszą lewę ma już za sobą.

Nastase: To rekord trudny do pobicia

Ranking ATP został stworzony w 1973 roku. Pierwszym liderem został legendarny rumuński tenisista Ilie Nastase. Na prowadzeniu spędził 40 tygodni. W latach 70. dominował jednak Amerykanin Jimmy Connors - 268 tygodni, w latach 80. Czech Ivan Lendl - 270 tygodni, w latach 90. Amerykanin Pete Sampras - 286 tygodni. Na początku XXI wieku zaczęła się era Federera, który po raz pierwszy liderował w 2004 roku.

Druga dekada XXI wieku stoi zdecydowanie pod znakiem Djokovicia i tenisistów tzw. "Wielkiej Czwórki". Serb objął prowadzenie w rankingu w lipcu 2011 roku po zwycięstwie w Wimbledonie. Od lipca 2011 roku do marca 2021 roku był liderem przez 311 tygodni, co oznacza, że był najlepszy przez ponad 60 procent czasu w tym okresie. Poza nim liderami w pozostałym czasie byli: Roger Federer, Rafael Nadal i Andy Murray.

- Nie sądzę, żeby Djoković myślał jednak o tym, by być tak długo na pozycji lidera. To chyba nie był jego projekt, jego cel. Ale tak czy inaczej to dowód na jego stabilności i wysoki poziom gry. To coś niesamowitego i to osiągnięcie, które zostanie na długo. Trudno będzie pobić ten rekord - powiedział w "L’Equipe" Ilie Nastase, pierwszy lider ATP.

Olgierd Kwiatkowski

Dowiedz się więcej na temat: Novak Djoković | roger federer | Pete Sampras | ranking atp

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje