Reklama

Reklama

Tenis. Nick Kyrgios tym razem w "pyskówce" z Dominikiem Thiemem

Nick Kyrgios zaatakował Dominica Thiema, który bronił tenisistów biorących udział w pokazowej imprezie Adria Tour. Potem okazało się, że kilku z nich jest zakażonych COVID-19.

Kyrgios cały czas krytykuje organizatorów i zawodników przerwanej imprezy na Bałkanach, podczas której pozytywny wynik wykryto u: Novaka Djokovicia, Grigora Dymitrowa, Borny Ćoricia i Viktora Troickiego.

Reklama

Thiem, który również brał udział w tym turnieju, ale nie został zakażony, powiedział austriackim mediom, że Kyrgios "popełnił wiele błędów" i nie powinien krytykować innych.

"O czym ty mówisz? Błędy jak uderzanie rakietą o kort, przeklinanie, odpuszczanie niektórych meczów, co robią wszyscy" - napisał Australijczyk na portalu społecznościowym.

"Żaden z was nie jest na takim poziomie intelektualnym, żeby zrozumieć, skąd pochodzę. Staram się pociągnąć ich do odpowiedzialności" - dodał.

Kyrgios stwierdził, że gracze, których widziano na imprezach w czasie szalejącej pandemii pokazują, że uważają to za "żart".

"Ludzie tracą życie, bliskich i przyjaciół, a potem Thiem staje w obronie 'pomyłki'" - stwierdził australijski tenisista.

Kyrgios w zeszłym tygodniu zaatakował Niemca Alexandra Zvereva, również biorącego udział w Adria Tour, który na nagraniu wideo tańczy w zatłoczonym klubie, pomimo że numer siedem światowego rankingu mówił, iż będzie w kwarantannie. Wywołało to mocną polemikę z byłym tenisistą - Borisem Beckerem, rodakiem Zvereva.

Dowiedz się więcej na temat: Nick Kyrgios | Dominic Thiem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje