Reklama

Reklama

Tenis. Hubert Hurkacz walczy o ATP Masters Finals

Hubert Hurkacz rozpoczyna w Metz cykl trzech turniejów, które zamierza rozegrać na zakończenie sezonu. Ma swój cel. Utrzymanie pozycji, które gwarantuje mu start w ATP Masters Finals w Turynie. Na razie w klasyfikacji ATP Race Polak zajmuje dziewiąte miejsce.

Ta pozycja dziś gwarantuje mu udział w kończącej sezon tenisowy imprezie mimo że wystartuje w niej ośmiu zawodników. W rankingu ATP Race siódmy jest Rafael Nadal. Hiszpan zapowiedział już, że nie wystartuje do końca sezonu z powodu kontuzji.

Hurkacz nie może być jednak pewien występu w prestiżowym turnieju. Wrocławianin ma niewielką przewagę nad kolejnymi zawodnikami w rankingu. Polak zgromadził do tej pory 2505 punktów i wyprzedza półfinalistę ostatniego US Open, Kanadyjczyka Felixa Augera-Aliassime’a o 185 punktów i Włocha Jannika Sinnera o 250 pkt. Kolejni zawodnicy Rosjanin Asłan Karacew, Kanadyjczyk i Denis Shapovalov i Hiszpan Pablo Carreno Busta mają większe straty, odpowiednio: 610, 670 i 705 pkt.

Reklama

Z punktu widzenia ATP Masters Finals turniej Moselle Open, w którym bierze udział  Hurkacz, nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Zwycięzca otrzyma 250 punktów, finalista - 150, półfinaliści - 90. W Metz zabraknie Aliassime’a oraz Sinnera. Nie zagrają również w rozgrywanym równocześnie turnieju w Nur Sułtanie, gdzie z  "jedynką" gra Karacew. Wrocławianin gra również jako rozstawiony z nr "1". Kolejne dodatkowe punkty na pewno skróciłyby mu drogę do Turynu.

Potem Hurkacz wystartuje w San Diego (27 września - 3 października), również  turnieju rangi ATP 250 i także na nawierzchni twardej, a następnie w Indian Wells (7 października - 17 października). To ten jeden z najbardziej prestiżowych turniejów w cyklu, rangi ATP 1000, może mieć decydujące znaczenie dla rankingu ATP Race. Zwycięzca otrzymuje aż 1000 punktów. Hurkacz zarobił tyle, za wygraną w Miami wiosną tego roku, dzięki czemu wyrobił sobie pozycję w drodze do Mastersa. Za półfinał Wimbledonu Polak dostał 750 punktów.

Do cyklu trzech turniejów, które rozpoczyna Moselle Open polski tenisista przygotowywał się w Monte Carlo ze swoim trenerem przygotowania fizycznego Przemysławem Piotrowiczem i sparingpartnerem Mateuszem Terczyńskim. W Metz trenował w poniedziałek z Andy Murray’em. Brytyjczyk może być przeciwnikiem Polaka w trzeciej rundzie turnieju.

Hurkacz rozpocznie grę w środę, od meczu ze zwycięzcą spotkania Lucas Pouille (Francja) - Bryden Schnur (Kanada). Już dziś gra debla w parze z Janem Zielińskim. Ich przeciwnikami będą Szymon Walków i Igor Zelenay. Początek spotkania o godz. 17.

ok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje