Szok w Berlinie po wpadce wielkiej gwiazdy w turnieju WTA. Emocje wzięły górę
Już na samym początku turnieju WTA 500 w Berlinie doszło do sporej niespodzianki, "wyrzucona" została Jelena Rybakina, która przegrała mecz z Alexandrą Ealą. Zaskoczenia takim obrotem spraw nie kryła pogromczyni wiceliderki światowego rankingu, wprost przyznała, że jest "oszołomiona". A na tym nie koniec, emocje wzięły górę bowiem jeszcze w trakcie spotkania, do czego tenisistka sama się przyznała. Oto szczegóły.

Turniej WTA 500 w Berlinie to dobra okazja do przetestowania formy przed wielkoszlemowym Wimbledonem, na start w tym roku w stolicy Niemiec zdecydowało się wiele czołowych tenisistek, w tym Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina, Jessica Pegula, Coco Gauff czy Elina Switolina. Wielu kibiców z pewnością oczekiwało na hitowe starcie w finale między pierwszą a drugą zawodniczką światowego rankingu, jednak szybko okazało się, że do takowego nie dojdzie.
O ile Sabalenka należycie wywiązała się z roli faworytki i wygrała swój mecz drugiej rundy (w pierwszej z racji rozstawienia otrzymała wolny los), o tyle Rybakinie przydarzyła się wpadka. Reprezentantka Kazachstanu, tak jak Białorusinka, zmagania rozpoczęła od drugiej rundy, w niej trafiła na występującą dzięki dzikiej karcie Alexandrę Ealę. Było to drugie spotkanie tych tenisistek, w maju w trzeciej rundzie w Rzymie górą była Rybakina, wygrała 6:4, 6:3.
Tym razem role się odwróciły, dość nieoczekiwanie to tenisistka z Filipin była górą (7:5, 6:4). To duże zaskoczenie, w szoku była sama pogromczyni Rybakiny, która podczas wywiadu udzielonego na korcie tuż po zakończeniu meczu przyznała, że jest "trochę oszołomiona". I zdradziła, że w jej przypadku emocje wzięły górę i to jeszcze w trakcie spotkania.
Wciąż się trzęsę, trzęsłam się też przy piłce meczowej
Alexandra Eala zadzwoniła do rodziców. "Po prostu krzyczeliśmy"
Eala nie ukrywała przy tym zadowolenia z tego, jak zaprezentowała się na korcie. "Mogło się to potoczyć w obie strony. Myślę, że w obu setach były naprawdę zacięte momenty, a ona jest niesamowitą zawodniczką. To ona jest tą, którą trzeba pokonać, więc cieszę się, że znów mogłam dzielić z nią kort" - dodawała.
Sensacyjna pogromczyni Rybakiny zdradziła, też, że jeszcze z kortu, przed udzieleniem wywiadu, zadzwoniła do swoich rodziców. Telefon odebrał jej tata.
"Powiedziałam: »O mój Boże« i po prostu krzyczeliśmy, a moja mama też tam była. Po prostu jestem bardzo szczęśliwa" - opowiadała.
Bitwa Polki z mistrzynią Australian Open. Życiowy sukces rówieśniczki Świątek i Chwalińskiej
W ćwierćfinale Eala zmierzy się z Eliną Switoliną, będzie to ich pierwszy mecz. i chociaż reprezentantka Filipin nie miała jak do tej pory okazji mierzyć się z Ukrainką, to z jej wypowiedzi wynika, że doskonale wie, jakie wyzwanie ją czeka.
"To bardzo równa zawodniczka. Oczywiście jest wielką wojowniczką, biorąc pod uwagę jej przeszłość i doświadczenie. Ale potrafi też być agresywna, kiedy trzeba. Spodziewam się więc naprawdę dobrego meczu i mam nadzieję, że pokażę się z jak najlepszej strony" - zadeklarowała podczas konferencji prasowej.











![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)