Reklama

Reklama

Szok! Świątek to ostatnia tenisistka z TOP 10, która gra dalej w Paryżu!

Takich rozstrzygnięć w Rolandzie Garrosie nie spodziewał się chyba żaden fan tenisa - jeszcze przed startem czwartej rundy turnieju z rywalizacji pań odpadły wszystkie tenisistki z czołowej dziesiątki rankingu WTA - poza Igą Świątek. W sobotnie popołudnie swoje mecze przegrały Aryna Sabalenka oraz Paula Badosa.

Zaskoczenia są niewątpliwie częścią sportu - w tym także i konkretnie tenisa, ale chyba naprawdę nikt nie spodziewał się, że w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie będzie w tym roku aż tyle niespodziewanych zwrotów akcji. A by być konkretnym - dokładnie dziewięć.

Dziewięć z dziesięciu czołowych tenisistek świata nie rywalizuje już bowiem w turnieju - i to jeszcze przed startem 1/8 finału. We współzawodnictwie ostała się jedynie pierwsza rakieta świata, Iga Świątek, która pokonała Dankę Kovinić 6:3, 7:5 w swoim ostatnim występie. Reszta jej koleżanek z "topki" nie sprostała niżej notowanym rywalkom.

Reklama

Roland Garros. Zaskoczenia od pierwszej rundy

Zaczęło się już od pierwszej rundy RG - w niej Barbora Krejczikova (2. w rankingu) nie sprostała Diane Parry, Anett Kontaveit (5.) przegrała z Ajlą Tomljanovic, Garbine Muguruza (10.) uległa Kai Kanepi, a Ons Jabeur (6.) nie dała rady w pojedynku z naszą Magdą Linette.

W drugiej rundzie do grona przegranych dołączyły Maria Sakkari (3.), Karolina Pliszkova (8.) i Danielle Collins (9.) - uległy one odpowiednio Karolinie Muchovej, Leolii Jeanjean oraz Shelby Rogers. To nie był jednak koniec niespodzianek.

Roland Garros. Sabalenka i Badosa żegnają się z rywalizacją

W sobotnie popołudnie smak porażki poczuły Białorusinka Aryna Sabalenka (7.) oraz Hiszpanka Paula Badosa (4.). Pierwsza z nich całkiem nieźle zaczęła pojedynek z Włoszką Giorgi (6:4), ale potem przegrała dwukrotnie 1:6 i 0:6.

Badosa z kolei od początku trudziła się w pojedynku z Rosjanką Kudiermietową - pierwszego seta przegrała 3:6, a pod jego koniec musiała się udać na przerwę medyczną, mając ewidentnie jakiś problem z prawą nogą. Przy stanie 1:2 w gemach w drugiej odsłonie zawodniczka z Półwyspu Iberyjskiego skreczowała, tym samym kończąc swoją przygodę z grą pojedynczą we Francji.

Roland Garros. Z czołówki została już tylko Iga Świątek

Tym samym już tylko wspominana Iga Świątek broni honoru światowej czołówki - w czwartej rundzie (czyli 1/8 finału) zagra z Chinką Qinwen Zheng, która po drodze wyeliminowała m.in. Simonę Halep.

Mecz obu pań odbędzie się 30 maja. Turniej Rolanda Garrosa potrwa w ogólnym rozrachunku do 5 czerwca - finał pań odbędzie się dzień wcześniej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL