Komunikat tuż przed startem Australian Open. Jednak zmiana w czołówce
Nastąpił moment, na który czekali wszyscy kibice tenisa: w Melbourne Park ruszył Australian Open. Już pierwszego dnia hitami będą pojedynki liderów obu rankingów: Aryny Sabalenki i Carlosa Alcaraza. A organizacje zajmujące się kobiecym i męskim tenisiem - WTA i ATP - nie czekały do poniedziałku, jak to mają w zwyczaju, z przekazaniem aktualizacji rankingów. Wśród pań doszło do zmiany w TOP 10.

Australian Open to pierwszy z czterech wielkoszlemowych turniejów - na dobrą sprawę, to on rozpoczyna poważne granie w całym sezonie. Zwłaszcza u panów, gdzie przed rywalizacją w Melbourne nie ma żadnego tradycyjnego turnieju ATP 500. A w kobiecym tourze są aż dwa - ten drugi, w Adelajdzie, właśnie został uwzględniony w rankingu WTA. Tuż przed startem rywalizacji w Melbourne, choć dla układu drabinki nie ma już żadnego znaczenia. Na szczęście dla Naomi Osaki, bo ją spadek o zaledwie jedną pozycję mógłby dotknąć najbardziej.
Zwykle bowiem te aktualizacje światowej listy dokonywane są w poniedziałki. Tym razem obie organizacje uczyniły wyjątki, mimo że na świecie trwają turnieje ITF rangi 50 czy 75, których wyniki też formalnie powinny się liczyć. Ich finały zaś odbędą się w niedzielę.
Ranking WTA zaktualizowany tuż przed startem Australian Open. Jedna zmiana w TOP 10
W rankingu WTA można spodziewać się sporych roszad, ale dopiero za 15 dni, po zakończeniu rywalizacji w Melbourne Park. Teraz w TOP 10 doszło tylko do jednej: trzeci tytuł w WTA , za to pierwszy w zawodach rangi 500, dał 18-letniej Mirze Andriejewej awans o jedną pozycję - teraz jest siódma. A za jej plecami znalazła się Jasmine Paolini, która ze zmagań w Adelajdzie wycofała się kilka dni przed ich rozpoczęciem.

Gdyby do tego doszło przed losowaniem drabinki Australian Open, nie miałoby to większego znaczenia, bo zawodniczki z miejsc 5-8 są w podobnej sytuacji. Ale już tenisistki z pozycji 16 i 17 - nie. To 16. miejsce tydzień temu zajmowała Naomi Osaka - podopieczna Tomasza Wiktorowskiego nie mogła więc trafić na rywalki z miejsc 1-8 wcześniej niż w czwartej rundzie. I tak się stało - potencjalną rywalką Japonki będzie na tym etapie Iga Świątek. Gdyby była o jedno miejsce niżej, na zawodniczkę rozstawioną wpadłaby już o jeden etap wcześniej. Jak Kanadyjka Victoria Mboko, 19-latka, która w sobotę grała z Andriejewą o tytuł w Adelajdzie.
To właśnie Mboko awansowała na 16. miejsce w rankingu, spychając o jedno miejsce Osakę. Ale też to Kanadyjka może już w trzeciej rundzie zmierzyć się z Clarą Tauson, światową "14". I to będzie jeden z hitów tego etapu.
Na czele zaś wciąż Aryna Sabalenka przed Igą Świątek. Przewaga Białorusinki wynosi 2662 punkty, co w teorii powinno wystarczyć do utrzymania pozycji liderki przez Białorusinkę także po zakończeniu AO. Chyba że już na wstępie przydarzy jej się wpadka, a Polka wygra cały turniej.
Do TOP 50 wróciła też Magda Linette, dzięki ćwierćfinałowi WTA 250 w Hobart.
Ranking WTA datowany na 19 stycznia 2026:
- 1. Aryna Sabalenka - 10990 pkt
- 2. Iga Świątek - 8328 pkt
- 3. Coco Gauff - 6423
- 4. Amanda Anisimova - 6320 pkt
- 5. Jelena Rybakina - 5850 pkt
- 6. Jessica Pegula - 5453 pkt
- 7. Mirra Andriejewa - 4731 pkt (awans o 1 pozycję)
- 8. Jasmine Paolini - 4267 pkt (spadek o 1 pozycję)
- 9. Madison Keys - 4111 pkt
- 10. Belinda Bencic - 3512 pkt
Miejsca pozostałych Polek w TOP 500:
- 50. Magda Linette - 1157 pkt (awans o 3 pozycje)
- 57. Magdalena Fręch - 1093 pkt
- 134. Linda Klimovicova - 538 pkt
- 135. Katarzyna Kawa - 537 pkt
- 145. Maja Chwalińska - 503 pkt (awans o 2 pozycje)
- 328. Martyna Kubka - 196 pkt (spadek o 5 pozycji)
- 402. Weronika Ewald - 152 pkt (spadek o 7 pozycji)
- 433. Zuzanna Pawlikowska - 136 pkt (awans o 8 pozycji)
- 452. Urszula Radwańska - 125 pkt (spadek o 5 pozycji)







![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXMYWMF92JI-C401.webp)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXG5I446KE7-C401.webp)





