Świątek nagle wywołała Osakę. Organizatorzy WTA Indian Wells reagują. Jest komentarz
Iga Świątek zameldowała się w trzeciej rundzie WTA 1000 Indian Wells po ograniu Kayli Day 6:0, 7:6 (2). Po zakończeniu spotkania reprezentantka Polski udała się na konferencję prasową, podczas której jeden z dziennikarzy poruszył ciekawy wątek dotyczący jej kariery. Na tyle ciekawy, że odnotowała go oficjalna strona BNP Paribas Open.

Po niemal miesiącu przerwy w sobotnią noc polskiego czasu Iga Świątek wróciła do rywalizacji. Na start turnieju w Indian Wells druga rakieta świata zmierzyła się z Kaylą Day. Amerykanka sprawiła jej niemałe problemy w drugiej partii, która zakończyła się tie-breakiem wygranym przez Polkę. W przeciwieństwie do pierwszego seta. W nim 24-latka nie pozwoliła ugrać rywalce żadnego gema.
Ostatecznie Świątek zameldowała się w trzeciej rundzie kalifornijskich zawodów. Kiedy zeszła z kortu, standardowo udała się na spotkanie z dziennikarzami.
Władze WTA Indian Wells reagują na słowa Świątek. Jest komentarz, tuż przed meczem
Tam jeden z nich pod koniec konferencji prasowej zadał jej bardzo ciekawe pytanie. - Zarabiasz na życie, grając w tenisa, ale to tylko gra. Czy po przegranej możesz się dobrze bawić? - usłyszała Polka.
- Och. Myślę, że to zależy od gracza, ale kiedy przegrywam, nie mogę się dobrze bawić - odpowiedziała z uśmiechem na twarzy. Okazuje się jednak, że Raszynianka przypomniała sobie dwa pojedynki, po których - mimo porażki - i tak czuła satysfakcję.
- W pierwszym roku mojego touru grałam przeciwko Naomi Osace, która była numerem jeden lub dwa, i pomyślałam sobie: to było niesamowite, że przegrałam. To było po prostu niesamowite, że tam byłam (...) Podobał mi się też mecz, który przegrałam w Ostrawie z Barborą Krejcikovą w 2022 roku. To była niesamowita atmosfera. Po meczu dosłownie chciało mi się płakać z wdzięczności, bo publiczność była niesamowita. Połowa stadionu była polska, połowa czeska. Chyba nigdy wcześniej nie doświadczyłem takiej atmosfery - przyznała.
Przypomnijmy, Świątek została pokonana przez Naomi Osakę w trzeciej rundzie w 2019 roku w Toronto, natomiast Krejcikova ograła ją w finale w Ostrawie 5:7, 7:6 (4), 6:3.
Jej słowa zacytowano na łamach oficjalnej strony BNP Paribas Open. "Iga Świątek jest zaciętą zawodniczką, więc częste porażki nie są dla niej przyjemnością. Większość zawodniczek powie ci to samo. W ciekawej anegdocie zaczerpniętej z sobotniego briefingu dla reporterów w Tennis Paradise, Polka opowiedziała tylko o dwóch sytuacjach, w których nie wygrała meczu, ale i tak czerpała z niego przyjemność" - przekazano.
Oprócz tego podczas konferencji Polka opowiadała m.in. o tym, że nadrabia swoje zaległości w filmowych klasykach. Nie zabrakło również słów dotyczących spotkania z Marią Sakkari w trzeciej rundzie, z którą niedawno przegrała w Dosze.
Mecz Iga Świątek - Maria Sakkari w Indian Wells zostanie rozegrany jako trzeci pojedynek od godz. 19:00 polskiego czasu, w poniedziałkowy wieczór 9 marca. Relacja na żywo w Interii Sport.













