Sukces Chwalińskiej, a to nie koniec. Już nadeszła propozycja i to od kogo
Maja Chwalińska stała się jedną z największych gwiazd Roland Garros 2026, kiedy po pokonaniu kolejnych faworytek, dotarła aż do wielkiego finału. Tam niestety lepsza okazała się Mirra Andriejewa, ale Polka i tak usłyszała pod swoim adresem wiele komplementów. Wiadomość do tenisistki wysłał także Adam Małysz, który nawet wystosował do Mai pewną propozycję.

W ostatnich tygodniach Maja Chwalińska była na ustach całego tenisowe świata i nie tylko. Nazwisko polskiej tenisistki było wymawiane także przez m.in. polityków, a jej wyczyn podczas tegorocznego Roland Garros zapisał się złotymi zgłoskami w historii dyscypliny.
Polka, która awansowała ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA po historycznym sukcesie na paryskich kortach, ostatecznie w wielkim finale musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej 3:6, 2:6. Tuż po tym, jak Chwalińska zeszła do szatni, w jej kierunku zaczęły płynąć pierwsze wiadomości. Nie mogło zabraknąć kilku słów od jej przyjaciółki Igi Świątek, ale chwilę później nadeszła także wiadomość od Adama Małysza.
Były skoczek doskonale wie, jak trudno w niektórych sytuacjach przełknąć gorycz porażki i postanowił przekazać Mai Chwalińskiej, że jeden przegrany mecz nie może być ważniejszy niż to, czego dokonała w stolicy Francji. Przy okazji Małysz postanowił wyrazić nadzieję, że uda mu się kiedyś spotkać z tenisistką w Bielsku-Białej.
- Przegrany finał nie przekreśla tego, co udało się osiągnąć. Dotarcie do finału to ogromny sukces, z którego warto być dumnym. Gratuluję @majachwalinska świetnego wyniku i wierzę, że przed Tobą jeszcze wiele pięknych chwil oraz sportowych triumfów. Trzymam kciuki za dalszą karierę i mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać na kawie w Bielsku. Powodzenia - najlepsze dopiero nadchodzi! - napisał w mediach społecznościowych "Orzeł z Wisły".
Maja Chwalińska w kolejnych dniach będzie miała trochę czasu na to, aby nacieszyć się tym, co osiągnęła w Paryżu. 21. rakieta świata ma wrócić do gry dopiero na Wimbledon, jednak nadal nie wiemy, czy rywalizację na lodyńskich kortach rozpocznie z dziką kartą, czy będzie musiała wywalczyć prawo gry w kwalifikacjach.
I runda angielskiego turnieju rozpocznie się 29 czerwca. Jeśli jednak Polce przyjdzie grać w kwalifikacjach, jej powrót na kort nastąpi tydzień wcześniej. Kwalifikacje zaplanowano na 22-25 czerwca.














