Skandal w meczu Hurkacza, na korcie padły wulgaryzmy. Tak ukarzą go Rosjanie?
Porażką 7:6(2), 6:7(1), 5:7 zakończył się mecz Huberta Hurkacza z Alexandrem Bublikiem w 1/16 finału w Rotterdamie. Więcej, aniżeli o wyniku mówiło się jednak o skandalicznym zachowaniu Kazacha, który w wuglarnych słowach uderzył w Polaka, wyśmiewając go na korcie. Zaledwie dzień później gruchnęła wieść o karze, jaką na 10. zawodnika rankingu ATP nałożyć mogą Rosjanie. Sprawa jest poważniejsza, aniżeli jego występek na korcie.

Niestety po zjawiskowej formie Huberta Hurkacza z Unietd Cup, gdzie pokonał Alexandra Zvereva, Talona Griekspoora, czy Taylora Fritza nie ma już niemal śladu. Reprezentant Polski odpadł z Australian Open już w 2. rundzie, a z turnieju w Montpellier po pierwszym meczu z notowanym kilkadziesiąt pozycji niżej Martinem Dammem.
Hurkacz znów przegrywa w 1. rundzie. Bublik lepszy od Polaka
Krótko potrwała także jego przygoda z rozgrywkami w Rotterdamie. Już w 1. rundzie 70. obecnie tenisista świata trafił na wyjątkowo nieprzewidywalnego rywala - Alexandra Bublika. I po raz drugi w karierze przegrał z Kazachem.
Pierwsza partia po tie-breaku zakończyła się zwycięstwem Hurkacza. Dwie kolejne niestety powędrowały już na konto rywala. W grę 29-latka wkradło się wiele chaosu, co skrzętnie wykorzystał rywal. Niestety na korcie doszło do skandalu, który skradł nagłówki mediów sportowych i położył się cieniem na sportowym widowisku, jakie sprawili w Holandii panowie.
Skandaliczna wypowiedź rywala Hurkacza. W Rosji natomiast głośno o karze
Znany z "niewyparzonego" języka Bublik po jednej z akcji nie wytrzymał i zdecydował się na wulgarną wiązankę przed kamerami, uderzając przy tym w naszego tenisistę.
As, as, podwójny błąd, podwójny błąd, as, as... co to ku**a jest? I mówią, że to w mojej grze nie ma rytmu? Przy nim jestem pi*******m Djokoviciem
Kontrowersyjne słowa tenisisty były szeroko komentowane. A zaledwie dzień po spotkaniu gruchnęły wieści o potencjalnej karze, jaka może spotkać Kazacha. Ta nie ma jednak związku z jego wypowiedzią, zaś sprawą dużo starszą - zmianą obywatelstwa.
Od 2017 urodzony w rosyjskim Gatczynie zawodnik reprezentuje Kazachstan. W ostatnich miesiącach na zmianę federacji masowo zaczęły decydować się rosyjskie tenisistki, w związku z czym zareagować postanowił minister sportu Rosji Michaił Diegtiariow.
Zapowiedział on możliwość zaostrzenia środków wobec sportowców, którzy zdecydują się zmienić obywatelstwo sportowe. Rosjanie chcą w ten sposób zniechęcić swoich sportowców do "ucieczki", choć na ten moment nieudolnie. Zgodnie z jego słowami, cytowanymi przez portal "sports24.kz" w grę wchodzi zakaz możliwości wjazdu do Rosji.
Jeśli przepisy wejdą w życie, w oczach ich twórców stanowić będą rodzaj kary dla wspomnianych wyżej sportowców. Ale czy Alexander Bublik, czy Jelena Rybakina, która również reprezentuje Kazachstan, choć urodziła się w Moskwie, będą również tak to postrzegać? Wydaje się, że ich związki z Rosją są obecnie znikome.













