Reklama

Reklama

Serena Williams odpadła w 2. rundzie Rolanda Garrosa!

Serena Williams nie obroni tytułu w wielkoszlemowym turnieju im. Rolanda Garrosa. Rozstawiona z numerem jeden Amerykanka przegrała już w drugiej rundzie z Hiszpanką Garbine Muguruzą 2:6, 2:6 po godzinie i czterech minutach.

To było drugi pojedynek tych dwóch tenisistek. W poprzednim rozegranym podczas Australian Open 2013 Muguruza "ugrała" zaledwie dwa gemy.

Reklama

Serena Williams dwukrotnie wygrała wielkoszlemowe zmagania w stolicy Francji. Triumfowała w 2002 roku i ubiegłorocznej edycji.

32-letnia Amerykanka po raz pierwszy pożegnała się z Rolandem Garrosem na tym etapie zmagań. Mecz otwarcia przegrała tam raz - dwa lata temu.

To był jeden z tych dni, kiedy kompletnie nic nie wychodzi. Boże, nie cierpię tego uczucia, gdy odpada się z Wielkiego Szlema. Takie rzeczy jednak się zdarzają - podkreśliła Serena Williams.

Jak zapewniła, niepowodzenie w stolicy Francji zmotywuje ją tylko do jeszcze bardziej wytężonej pracy.

- Zamierzam wrócić do domu i trenować pięć razy intensywniej niż dotychczas, by mieć pewność, że nie przegram znowu. Chcę zwyciężać i być najlepszą. Jest coś fajnego w tym, jak się upadnie, bo potem trzeba powstać, a ja uwielbiam powroty. W przyszłym roku nie będę chociaż bronić tytułu i zbyt wielu punktów - dodała.

Z pierwszą w tym sezonie imprezą wielkoszlemową - Australian Open - Williams również pożegnała się zaskakująco szybko. W Melbourne odpadła w 1/8 finału.

- To fakt, w tym roku nie przeszłam jeszcze czwartej rundy Wielkiego Szlema. Mam kilka słów, by to opisać, ale są niecenzuralne, więc na tym poprzestanę - skwitowała.

W pierwszej rundzie z turnieju w Paryżu wyeliminowana została wiceliderka światowego rankingu Chinka Na Li. Oznacza to, że najwyżej notowaną zawodniczką pozostaje rozstawiona z numerem trzecim Agnieszka Radwańska, która wieczorem zmierzy się z Czeszką Karoliną Pliszkovą.

Po losowaniu turnieju wydawało się, że w trzeciej rundzie dojdzie na korcie w Paryżu do pojedynku sióstr Williams. Muguruza wyeliminowała jednak Serenę, a wcześniej w środę z imprezy odpadła Venus. 33-letnia Amerykanka przegrała z nastoletnią Słowaczką Anną Schmiedlovą 6:2, 3:6, 4:6.

Pokonanie rozstawionej z 29. numerem starszej z sióstr Williams, siedmiokrotnej zwyciężczyni imprez Wielkiego Szlema, jest największym sukcesem w karierze Schmiedlovej, która urodziła się zaledwie miesiąc wcześniej, niż w 1994 roku Venus rozpoczynała profesjonalną karierę.

"To największa wygrana w mojej karierze" - powiedziała Schmiedlova, która w tym roku przegrała z Amerykanką w dwóch setach w Miami.

"Bardzo ją szanuję. To wielka zawodniczka i wciąż nie mogę uwierzyć, że wygrałam" - dodała Słowaczka.

Nastoletniej tenisistki nie przerażała też możliwość ewentualnego starcia z Sereną w kolejnej rundzie.

"Chcę pokonać obie siostry" - powiedziała. Sereny nie będzie musiała, bo zrobiła to za nią Muguruza.

Wyniki 2. rundy gry pojedynczej kobiet:

Garbine Muguruza (Hiszpania) - Serena Williams (USA, 1.) 6:2, 6:2

Anna Schmiedlova (Słowacja) - Venus Williams (USA, 29.) 2:6, 6:3, 6:4

Johanna Larsson (Szwecja) - Flavia Pennetta (Włochy, 12.) 5:7, 6:4, 6:2

Eugenie Bouchard (Kanada, 18.) - Julia Goerges (Niemcy) 2:6, 6:2, 6:1

Dowiedz się więcej na temat: serena williams | Venus Williams | Garbine Muguruza | roland garros

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje