Serena Williams najlepszą tenisistką według WTA

32-letnia Amerykanka Serena Williams została uznana najlepszą tenisistką 2013 roku przez władze WTA Tour. Wśród debli tytuł ten przypadł Włoszkom - 26-letniej Sarze Errani i starszej od niej o cztery lata Robercie Vinci. Kolejne nagrody przyznawać będą kibice.

Tytuł przyznany Williams nie podlegał żadnej dyskusji, nie tylko dlatego, że jest zdecydowaną liderką rankingu WTA Tour. Od stycznia do listopada zwyciężyła w sumie w jedenastu turniejach (rekord 12 triumfów należy od 1997 roku do Szwajcarki Martiny Hingis), w tym dwóch wielkoszlemowych - Roland Garros i US Open, a także kończący sezon - WTA Championships w Stambule. Była też najlepsza w Brisbane, Miami, Charleston, Madrycie, Rzymie, Bastad, Toronto i Pekinie.

Reklama

W sumie wygrała 78 meczów, a poniosła tylko cztery porażki, co jest najlepszym wynikiem od 2003 roku, gdy 90 spotkań na swoją korzyść rozstrzygnęła Belgijka Kim Clijsters.

Williams ustanowiła rekord w kobiecej rywalizacji zdobywając premie na sumę 12 385 572 dolarów, podczas gdy dotychczasowy rekord Białorusinki Wiktorii Azarenki z 2012 roku wynosił "tylko" 7 923 920 dol. W męskim tenisie więcej od niej zarobił tylko Serb Novak Djoković i to dwukrotnie, w dwóch poprzednich sezonach.

Za nią znalazł się lider tegorocznej męskiej "listy płac" Hiszpan Rafael Nadal z dorobkiem 12 070 935 dol.

Amerykanka po raz piąty została uznana przez WTA Tour najlepszą tenisistką sezonu, podobnie jak w latach 2002, 2008-09 i 2012. Więcej razy w ten sposób wyróżniono tylko Niemkę Steffi Graf ośmiokrotnie i Amerykankę Martinę Navratilovą siedmiokrotnie.

W grze podwójnej z czterech wielkoszlemowych turniejów każdy wygrał inny duet, więc wybór nie był już tak jednoznaczny. Nagrodę przyznano jednak Errani i Vinci, triumfatorkom Australian Open, które zakończyły sezon na prowadzeniu w obydwu deblowych rankingach. W tym roku Włoszki zwyciężyły też tylko w dwóch imprezach WTA w lutym w Paryżu i Dausze.

Później wiodło im się już gorzej, choć wystąpiły w finałach w wielkoszlemowym Roland Garros, a także w Rzymie. W październiku po raz drugi wystąpiły wspólnie w WTA Championships w Stambule, gdzie grały cztery najlepsze pary w roku, ale odpadły w półfinale. Jednocześnie znalazły się wysoko w klasyfikacji cyklu w singlu - Errani jest siódma, a Vinci - 14.

W środę władze WTA Tour ogłosiły, że największym objawieniem roku 2013 jest 19-letnia Kanadyjka Eugenie Bouchard, która od stycznia awansowała ze 144. na 32. miejsce na świecie. Dzień później wyróżniły 22-letnią Rumunkę Simonę Halep jako zawodniczkę, która uczyniła największe postępy, a także starszą o dwa lata Rosjankę Alisę Klejbanową w kategorii największy powrót sezonu (wróciła na korty po dwuletniej walce z białaczką).

Kolejne wyróżnienia w kobiecym tenisie będą przyznawali kibice w głosowaniu internetowym. 26 listopada ogłoszone zostanie, kogo wybrali w kategoriach pod hasłem "ulubione": zawodniczka (szanse na zwycięstwo trzeci raz z rzędu ma Agnieszka Radwańska), debel, konto na Twitterze i strona na Facebooku. Następnego dnia dowiemy się do kogo należy najlepsze zagranie (tu nominowano Radwańską za uderzenie tyłem piłki po uderzeniu Kirsten Flipkens w Miami) i najlepszy mecz w roku.


Dowiedz się więcej na temat: serena williams | Agnieszka Radwańska | WTA tour

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje