Sensacja w Madrycie. Piąta rakieta świata wypada z gry. Kluczowe wieści dla Świątek
Jednym z najgorętszych w niedzielnej serii spotkań trzeciej rundy na WTA 1000 Madryt było starcie Jessiki Peguli z Martą Kostiuk. Faworytką była Amerykanka, która obecnie jest piątą rakietą świata. Tymczasem jej rywalka sprawiła niemałą sensację. Ukrainka triumfowała 6:1, 6:4,. Co to oznacza dla Igi Świątek?

Zarówno Jessica Pegula, jak i Marta Kostiuk na Mutua Madrid Open mogły liczyć na rozstawienie. Amerykanka z "5", a Ukrainka z "26". Dzięki temu rozpoczęły turniej od drugiej rundy.
Na start pierwsza z nich pokonała Katie Boulter 6:4, 6:4, natomiast druga uporała się z Julią Putincewą 6:1, 6:3. Tym sposobem na trzecim etapie Pegula i Kostiuk walczyły o 1/8 finału "tysięcznika" w stolicy Hiszpanii.
Pegula wypada z WTA Madryt. Kostiuk z awansem
Każdy zagorzały fan tenisa wie, że reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów to bardzo solidna zawodniczka, potrafiąca napsuć krwi niejednej gwieździe. I udowodniła to właśnie w niedzielne popołudnie.
W pierwszym secie Amerykanka w meczu z Martą Kostiuk zdołała ugrać zaledwie jednego gema. To Ukrainka rozdawała karty. Zanotowała dwa przełamania i ani razu nie straciła swojego podania. Efektem był błyskawiczny wynik 6:1.
Po tak świetnej partii można się rozkojarzyć, niepotrzebnie rozluźnić. Tymczasem 23-latka po krótkiej przerwie grała jeszcze lepiej. Pegula również podniosła poziom, jednak to zwyczajnie nie był jej dzień. Nie prezentowała swojego skrupulatnego stylu gry. Szukała kończących piłek, a gdy to nie wychodziło, frustracja narastała.
Przez większość pojedynku to Kostiuk była lepszą, szybszą i efektywniejszej tenisistką. Posyłała świetne bekhendy po linii. W trzecim gemie drugiego seta znów wykorzystała break-pointa. Amerykanka miała swoje przebłyski, ale ze wściekłością na twarzy reagowała na każde błędy. A te czasami były proste, niewymuszone.
Koniec końców Ukrainka - mimo problemów pod koniec drugiej partii - zamknęła spotkanie wynikiem 6:1, 6:4 i wyrzuciła piątą rakietę świata z WTA 1000 Madryt. Oznacza to, że Jessica Pegula na pewno nie wyprzedzi Igi Świątek w najnowszej aktualizacji rankingu, co mogłoby się stać, jeśli 32-latka zgarnęłaby tytuł. Na ten moment w zestawieniu na żywo Polka jest trzecia (6948 pkt), a Amerykanka piąta (6136 pkt).
W 1/8 finału Martia Kostiuk zagra z Caty McNally.














