Sensacja na turnieju WTA. Nastoletnia Rosjanka lepsza od znanej mistrzyni
Do ogromnej sensacji doszło w ćwierćfinale turnieju WTA w Ningbo. 19-letnia Rosjanka Diana Sznajder pokonała dwukrotną zwyciężczynie wielkoszlemowego Wimbledonu Czeszkę Petrę Kvitovą 6:1, 4:6, 6:3. Do półfinałów awansowały już inna Czeszka Linda Fruhvirtova, która zagra w nim właśnie ze Sznajder, i Ons Jabeur. Tunezyjka jest rozstawiona w Ningbo z "jedynką".

Nastoletnia Rosjanka w karierze wygrała do tej pory jeden turniej WTA 125 i cztery ITF w grze pojedynczej. Na swoim koncie ma za to duże sukcesy w juniorskich imprezach wielkoszlemowych, ale w deblu. Była w finale każdego z nich, a przegrała tylko podczas pierwszego, którym był Roland Garros w Paryżu. Następnie triumfowała w Wimbledonie, Australian Open i US Open.
Obecnie Sznajder jest 85. tenisistką rankingu WTA. Jej rywalka to 14. zawodniczka tego zestawienia i druga rozstawiona w Chinach, która ma nieporównywalnie większe doświadczenie. W karierze zwyciężyła w 31 turniejach, w tym dwóch wielkoszlemowych, w obu przypadkach był to Wimbledon. W tym sezonie 33-letnia Czeszka wygrała imprezy w Miami i Berlinie.
Tymczasem w czwartek nie była w stanie pokonać 19-latki z Moskwy. Pierwszy set odbywał się pod dyktando Rosjanki, która dwa razy przełamała podanie rywalki, tracąc tylko jednego gema.
Kvitova wzięła się jednak w garść i dobrze zaczęła drugą partię. Po dwóch odbiorach serwisu prowadziła nawet 5:1, ale nie potrafiła zakończyć sprawy. Czeszka sama przegrała dwa podania, ale w 10. gemie znowu przełamała Sznajder, doprowadzając do remisu w setach.
Tenis. Ons Jabeur w półfinale w Ningbo
W decydującej partii obie tenisistki utrzymywały serwis. W siódmym gemie Rosjanka odebrała go rywalce, a mecz zakończyła w dziewiątym, po kolejnym przełamaniu. Spotkanie trwało dwie godziny i minutę.
Rywalkę Sznajder w półfinale będzie inna Czeszka, nawet rok młodsza Linda Fruhvirtova. Zawodniczka z Pragi gładko pokonała rozstawioną z numerem ósmym Włoszkę Lucię Bronzetti 6:0, 6:3.
Awans zaliczyła także Jabeur. Turniejowa "jedynka" męczyła się jednak w spotkaniu z Rosjanką Wierą Zwoniariową, zwyciężając dopiero w trzech setach 7:5, 4:6, 6:1.











