Sensacja na drodze Igi Świątek do ćwierćfinału. Wpadka faworytki, koniec po 114 minutach
Iga Świątek w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnnati pokonała Anastazję Potapową, a w kolejnej zagra z Martą Kostiuk. Wśród potencjalnych rywalek Polki w walce o ćwierćfinał była z kolei Diana Sznajder. Była, bo doszło do olbrzymiej niespodzianki z udziałem rosyjskiej tenisistki, która przegrała z niżej notowaną rywalką. Dramaturgii dodaje fakt, że pogromczyni faworytki "rzutem na taśmę" zameldowała się w drabince głównej turnieju.

Pierwszym turniejem z udziałem Igi Świątek po jej triumfie na Wimbledonie był "tysięcznik" w Montrealu - tam Polka dotarła do czwartej rundy, w której została pokonana przez Clarę Tauson. Była liderka rankingu WTA liczy na to, że w Cincinnati poprawi ten wynik, a w sobotę wykonała pierwszy krok w tym kierunku.
Tenisistka Raszyna w dwóch setach pokonała Anastazję Potapową (6:1, 6:4) i już może przygotowywać się do meczu trzeciej rundy z Martą Kostiuk. Jeśli pokona Ukrainkę, w czwartej rundzie może zmierzyć się z Soraną Cirsteą, która wcześniej wyeliminowała Magdalenę Fręch. Wśród potencjalnych rywalek 24-latki na drodze do ćwierćfinału była też Diana Sznajder, która w sobotę zagrała z Yue Yuan.
WTA Cincinnati. Niespodzianka w meczu Diany Sznajder
Sznajder jest bardzo dobrą deblistką - razem z Mirrą Andriejewą wygrała w tym sezonie turnieje w Brisbane i Miami, u boku Anny Daniliny zagrała też w finale Queen's Club Championships rangi WTA 500 w Londynie. W singlu szło jej o wiele gorzej, ani razu nie zagrała w półfinale - najlepszy występ zaliczyła w Rzymie, bo tam dotarła do ćwierćfinału mocno obsadzonego turnieju WTA 1000.
Rosjanka, która zajmuje 20. miejsce w rankingu WTA, i tak była faworytką starcia z Yue Yuan w drugiej rundzie. Chinka bowiem swoich sił próbuje głównie w mniej prestiżowych turniejach, z kolei w Cincinnati musiała przedzierać się przez kwalifikacje. W nich przegrała z Clervie Ngounoue, ale dzięki wycofaniu się sensacyjnej triumfatorki turnieju w Montrealu, Viktorii Mboko, została włączona do drabinki głównej jako "szczęśliwa przegrana".
Notowana na 98. miejscu w rankingu Chinka wykorzystała swoją szansę. W pierwszym secie raz przełamała Sznajder, sama utrzymywała podanie i wygrała 6:4. W drugiej partii role się odwróciły, tym razem to Yuan dwukrotnie dała się przełamać, finalnie przegrała 1:6. Zmobilizowała się jednak na trzecią odsłonę rywalizacji, ponownie doprowadzała do break pointów i wygrała 6:3, a cały trwający 114 minut mecz 2:1 (6:4, 1:6, 6:3).
Chinka w trzeciej rundzie zagra z Soraną Cirsteą i jeśli pokona Rumunkę, to ona znajdzie się na drodze Igi Świątek do ćwierćfinału. Oczywiście pod warunkiem, że Polka wcześniej poradzi sobie z Martą Kostiuk.












![Wimbledon: O której półfinał Gauff - Muchova? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N0WEZATEIEEU5-C401.webp)


