Sąsiedzi wyznają prawdę ws. Chwalińskiej. Cała Dąbrowa aż huczy
Jeden z mieszkańców rodzinnego miasta Mai Chwalińskiej przed kamerą "halo tu polsat" wprost przyznaje, że obecnie o tenisistce jest w Dąbrowie Górniczej bardzo głośno. Sąsiedzi, znajomi i nauczyciele wyznają prawdę o 24-latce i o tym, jak zachowywała się w szkole po tym, jak odnosiła pierwsze większe sukcesy na korcie.

Sukcesem na wielkoszlemowym Roland Garros 2026 oraz porywającym stylem gry Maja Chwalińska podbiła serca kibiców z całego świata, a zwłaszcza Polaków. Choć od kilku lat tenisistka trenuje i mieszka w Bielsku-Białej, to w Dąbrowie Górniczej są jej korzenie, a sąsiedzi nie kryją dumy, że w ich mieście wychowała się taka sportsmenka.
W Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii gościła kamera programu śniadaniowego "halo tu polsat". Mieszkańcy, nauczyciele i znajomi Chwalińskiej opowiedzieli nieco o Mai, nie kryjąc przy tym wzruszenia. "Jest o niej bardzo głośno" - przyznaje młody Dąbrowianin.
Nauczyciele zapytani o Maję Chwalińską. Mówią, co zauważyli
"To, co ona zrobiła, to jest niewiarygodne. Tu wszyscy kibicowali. Nie wiem, co więcej powiedzieć", "Trenerzy, którzy ją trenowali, mówią, że była naprawdę cudowną dziewczyną, była bardzo miła. I też podobno była bardzo dobra w innych sportach", "Niesamowity autorytet dla wszystkich uczniów" - tak o Chwalińskiej mówią mieszkańcy Dąbrowy.
Reporterka Polsatu gościła w szkole, do której przed laty uczęszczała Maja. Spotkała się z niegdysiejszą wychowawczynią tenisistki, Beatą Kaczmarzyk, która wyznała, że Chwalińska była wyjątkową uczennicą.
"Była bardzo ambitna, pracowita, solidna. Mimo że dość dużo jej nie było w szkole, ponieważ jeździła na zawody, na jakieś przygotowania, to po prostu bardzo się starała. Była bardzo skromną dziewczynką" - wspomina.
Trzy grosze dorzuca dyrektor placówki Andrzej Krowicki. Zaznacza, że jeszcze w czasach uczęszczania do szkoły, Maja odnosiła sukcesy w sporcie. Przypomina m.in. tytuł mistrzyni Europy młodzików w grze podwójnej w parze z Igą Świątek (2015).
Zawsze, jak pojawiała się w szkole po tych sukcesach, nigdy się nimi nie chwaliła. Do tego stopnia, że pani wychowawczyni musiała wręcz zapytać się Mai, czy może powiedzieć klasie o tych sukcesach
Znajomi prosto z mostu o Chwalińskiej. "Tenisowy świr"
Maja Chwalińska zdaje się czuć swobodnie nie tylko na korcie, ale także na spotkaniach z kibicami i dziennikarzami. Podczas konferencji prasowych i w studiach telewizyjnych bez problemu formułuje zdania po angielsku, co nie umyka jej dawnej nauczycielce.
"Z przyjemnością się jej słucha. Maja mówi swobodnie, jest bardzo komunikatywna, nie ma żadnych kompleksów. Podziwiam tę swobodę, że ona teraz żartuje sobie w języku angielskim z gwiazdami światowego formatu, z legendami tenisa" - ocenia Justyna Szalska.
Sześć to jest mało. To jest sześć z plusem. Jest świetną dziewczyną i świetnie mówi po angielsku
O podzielenie się zdaniem na temat Mai zapytano również jej koleżankę z kortu. Ta przyznaje, że nie spodziewała się aż takiego sukcesu Chwalińskiej. "Ale trzeba przyznać, że Maja z nas wszystkich najbardziej lubiła tenis i jest takim tenisowym świrem. Było u niej widać, że ewidentnie się wybija" - od razu zaznacza.
Temat podsumowuje kolega, mówiąc, że od początku Maja cechowała się wyjątkową walecznością. "Mimo że warunkami fizycznymi odstawała od swoich rówieśniczek, od większości była mniejsza. Ale ta waleczność, determinacja, przygotowanie motoryczne dawały przewagę nad resztą zawodniczek" - kończy.




![Liga Narodów siatkarek: Zobacz najlepsze wymiany i obrony dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D9NLGH3XFFS-C401.webp)



![Turczynki lepsze od Japonek w Lidze Narodów. Zwycięstwo 3:1 w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D8E1280BL2G-C401.webp)
![Skuteczna końcówka dała Dominikanie zwycięstwo 3:1 w starciu z Chinami [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D84I2RO4H6D-C401.webp)