Sabalenka walczyła z Noskovą o finał WTA 1000 w Indian Wells. Koniec po dwóch setach
Po raz pierwszy od kilku lat półfinałowe zmagania w ramach WTA 1000 w Indian Wells odbywały się bez obecności Igi Świątek. W grze o trofeum pozostały za to jej największe rywalki, czyli Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina. Tuż po północy czasu polskiego na Stadium 1 pojawiła się liderka rankingu. Białorusinka walczyła o swój kolejny finał w tym sezonie z rozstawioną z "14" Lindą Noskovą. Cały mecz nie potrwał zbyt długo. Rozstrzygnięcie nastało po 88 minutach.

Na noc z piątku na sobotę czasu polskiego przypadła półfinałowa rywalizacja w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Już w pierwszym pojedynku zobaczyliśmy w akcji liderkę rankingu - Arynę Sabalenkę. Białorusinka zameldowała się w najlepszej "4" bez straty seta. Najwięcej problemów jak dotąd sprawiła jej Victoria Mboko podczas czwartkowej batalii. Reprezentantka Kanady stoczyła wyrównany bój z tenisistką z Mińska, ale ostatecznie to 27-latka triumfowała 7:6(0), 6:4.
Dzisiejszą przeciwniczką Sabalenki okazała się rozstawiona z "14" Linda Noskova. Czeszka doskonale wykorzystała swój fragment drabinki, w którym doszło po drodze do kilku niespodzianek. Na wczesnym etapie odpadły m.in. Coco Gauff oraz Jasmine Paolini. W ćwierćfinale 21-latka uporała się z rewelacją zmagań na terenie Kalifornii - Talią Gibson. Pokonała Australijkę 6:2, 4:6, 6:2. Dzięki temu mogła stanąć do rywalizacji z Aryną. Fawroytką była jednak oczywiście liderka kobiecych rozgrywek, która grała o swój czwarty finał z rzędu (po WTA Finals, Brisbane i Australian Open).
WTA Indian Wells: Aryna Sabalenka kontra Linda Noskova w półfinale
Mecz rozpoczął się od podania Sabalenki. Pierwsze minuty spotkania przebiegały pod dyktando serwujących. Większe emocje nastał dopiero w czwartym gemie. Wówczas Aryna wyszła ze stanu 0-30 i wypracowała sobie break pointy. Premierowe okazje obroniła Noskova po akcjach na swoich warunkach, ale przy trzeciej zawiódł ją forhend. Zagrała piłkę po przekątnej w korytarz deblowy. To był bardzo istotny moment dla losów seta. Białorusinka złapała wiatr w żagle i poszła za ciosem. Linda zaś wytraciła pewność siebie i jej sytuacja stawała się coraz trudniejsza.
Liderka rankingu mogła zamykać partię już w trakcie siódmego rozdania. Wówczas wkradło się rozkojarzenie w grze tenisistki z Mińska z powodu wysokiego prowadzenia, pojawiły się błędy. Czeszka otrzymała dwie szanse na odrobienie jednego przełamania. Pierwszą 27-latka zdołała obronić, ale potem zagrała w siatkę i turniejowa "14" zgarnęła premierowe "oczko" na returnie. Po zmianie stron Sabalenka doczekała się setbola, ale ostatecznie Noskova dorzuciła trzeciego gema na swoje konto. Aryna domknęła sprawę chwilę później, chociaż nie bez problemów. Musiała wracać ze stanu 0-30, ale zakończyła to efektownie - asem. Finalnie liderka rankingu triumfowała w premierowej odsłonie 6:3.
Druga część pojedynku rozpoczęła się najgorzej jak mogła z perspektywy Lindy. Już na "dzień dobry" została przełamana. Po zmianie stron Sabalenka podwyższyła prowadzenie na 2:0. W następnych minutach obserwowaliśmy kolejne break pointy dla Aryny - na 3:0 oraz 4:1. Mimo to Noskova wciąż utrzymywała kontakt ze swoją przeciwniczką, dając sobie jeszcze nadzieję na powrót. W szóstym gemie doszło do walki na przewagi przy serwisie Białorusinki, ale Czeszka nie doczekała się okazji na 3:3.
Ta nastała w trakcie ósmego rozdania, gdy tenisistka z Mińska wypuściła z rąk prowadzenie 30-0. Przy piłce na remis turniejowa "14" nie trafiła jednak returnem w kort. Liderka rankingu zaskoczyła rywalkę potężnym kickiem i szybko zniwelowała zagrożenie. W następnym gemie Linda wróciła ze stanu 15-30 i przerzuciła presję zamykania spotkania na podanie przeciwniczki. Sabalenka dopełniła dzieła, wykorzystując trzeciego meczbola. Po 88 minutach gry pokonała Noskovą 6:3, 6:4. Dzięki temu ponownie zameldowała się w finale WTA 1000 na terenie Kalifornii. O swój premierowy tytuł w tej lokalizacji powalczy z Jeleną Rybakiną albo Eliną Switoliną.
Główne zmagania w Indian Wells potrwają do 15 marca. Najważniejsze informacje dotyczące turniejów WTA i ATP można śledzić za pomocą tenisowej zakładki na stronie Interii.















