Sabalenka nagle zwróciła się do Polaków. Miała tylko jedną prośbę
Aryna Sabalenka zaskoczyła szczerością w nowym odcinku programu "8 wspaniałych" na antenie Canal+ Sport. Liderka rankingu WTA nie tylko emocjonalnie podsumowała swój pełen sukcesów i porażek sezon, ale też niespodziewanie zwróciła się z apelem do polskich kibiców, prosząc ich o jedno.

Aryna Sabalenka to jedna z największych gwiazd współczesnego kobiecego tenisa i od dłuższego czasu niekwestionowana liderka światowego rankingu WTA. 27-letnia zawodniczka z Białorusi imponuje nie tylko siłą gry, ale też charyzmą i wyrazistą osobowością, która sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie. Na korcie budzi ogromne emocje, a poza nim coraz częściej pokazuje swoją bardziej refleksyjną stronę.
Ostatni sezon był dla Sabalenki wyjątkowy i pełen kontrastów. W 2025 roku triumfowała w turniejach w Brisbane, Miami i Madrycie, a jego ukoronowaniem było zwycięstwo w wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku. To właśnie w tym okresie na dobre zagościła na fotelu liderki rankingu WTA, na którym nieprzerwanie utrzymuje się już niemal 60 tygodni. Jednocześnie musiała mierzyć się z bolesnymi porażkami finałowymi - m.in. w Australian Open, Roland Garros, Indian Wells czy WTA Finals w Rijadzie - które wystawiły jej odporność psychiczną na ciężką próbę.
Aryna Sabalenka zwróciła się do polskich kibiców
Białorusinka cieszy się ogromną popularnością wśród kibiców na całym świecie, co nikogo nie powinno dziwić. Sabalenka aktywnie działa w mediach społecznościowych, gdzie regularnie dzieli się z fanami nie tylko sportowymi sukcesami, ale także kulisami prywatnego życia, treningów i emocji towarzyszących rywalizacji na najwyższym poziomie. Dzięki temu uchodzi za jedną z najbardziej autentycznych postaci w tourze.
Ostatnio Aryna była gwiazdą nowego odcinka programu "8 wspaniałych" na antenie Canal+ Sport. W dokumencie bardzo szczerze opowiedziała o frustracji, wybuchach emocji na korcie, krzykach i rzucaniu rakietą. Przyznała, że ten rok nauczył ją jednego - pełnej kontroli nad sobą, nawet w najtrudniejszych momentach. Wspomniała też o bólu po porażkach finałowych oraz o symbolicznej "miłości i nienawiści" do turnieju w Stuttgarcie, gdzie po raz kolejny nie udało jej się zdobyć wymarzonego Porsche.
W pewnym momencie Sabalenka zwróciła się bezpośrednio do polskich kibiców. "Proszę, nie darzcie mnie nienawiścią" - zaapelowała niespodziewanie liderka światowego rankingu. Reakcja dziennikarza Canal+ Sport, Żelisława Żyżyńskiego, była natychmiastowa. "Nikt cię nie nienawidzi" - przekazał. Sabalenka odpowiedziała już z uśmiechem: "Przesyłam wiele miłości".











