Sabalenka już w Rzymie. Gorąco za plecami Białorusinki. Historyczny wyczyn liderki WTA
Aryna Sabalenka jak na razie w tym sezonie ustępuje jedynie Jelenie Rybakinie. W kwestii liderowania rankingowi WTA wszystko jest jasne. Sabalenka pozostanie numerem jeden do Roland Garros, ale w Paryżu jej sytuacja będzie trudna. Tymczasem Białorusinka właśnie zapisała na swoim koncie historyczne osiągnięcie, wyprzedzając Igę Świątek. O szczegółach czytamy na "PuntoDeBreak.com".

Aryna Sabalenka na swój wystrzał formy musiała poczekać zdecydowanie dłużej niż Iga Świątek. Polka pierwszy wielki sukces osiągnęła jeszcze w nastoletnim wieku, wygrywając Roland Garros w październiku 2022 roku. Sabalenka pierwszego Wielkiego Szlema wygrała niespełna trzy lata później.
Białorusinka triumfowała w Australian Open 2023. Wówczas Iga Świątek rozstawiona była z numerem jeden i śrubowała swój niesamowity wynik, spędzając kolejne tygodnie na pozycji dla liderki rankingu WTA. Sabalenka w Melbourne startowała rozstawiona z numerem pięć przy swoim nazwisku.
Sabalenka przed Świątek. Historyczny wyczyn Białorusinki
Od tego momentu coś się zmieniło. Na 11 kolejnych występów w Wielkim Szlemie tylko raz nie dotarła do półfinału. To przełożyło się na pozycję w rankingu. Pierwszy raz numerem jeden została we wrześniu 2023 roku. Szybko straciła jednak prowadzenie na rzecz Świątek, która odebrała jej "jedynkę", wygrywając WTA Finals.
Drugi raz Białorusinka pozbawiła Igę prowadzenia, gdy Polka pauzowała z powodu swojej sprawy dopingowej. Od 21 października 2024 roku niezmiennie to Sabalenka pozostaje numerem jeden w żeńskim tenisie. Tak długi czas na miejscu liderki sprawia, że Białorusinka właśnie przebiła pewną granicę.
W poniedziałek 4 maja wybił jej dokładnie 82 tydzień jako nieprzerwany numer jeden. Dziennikarze "PuntoDeBreak.com" zauważyli, że to stawia ją w historycznym TOP10 liderek rankingu WTA. "Białorusinka zapewniła sobie 82 tygodnie na pierwszym miejscu na świecie, co plasuje ją w pierwszej dziesiątce zawodniczek z najdłuższą serią na tej pozycji" - czytamy.
Ten wynik przebija najlepsze, jak na razie, osiągnięcie Igi Świątek. Polka maksymalnie nieprzerwanie liderką była przez 75 tygodni. W łącznej klasyfikacji ma jednak nad Aryną sporą przewagę. Iga zgromadziła bowiem 125 tygodni w roli liderki, a Sabalenka 90. Co więcej, Białorusinka już czuje presję Jeleny Rybakiny. Przy dobrych wynikach Kazaszki w Rzymie i Paryżu może dojść do zmiany.











