Rywalka Świątek przyleciała do Australii i wywołała skandal. Jest oświadczenie
Coco Gauff razem z reprezentacją Stanów Zjednoczonych przebywa w australijskim Perth gdzie bierze udział w turnieju drużynowym United Cup - Amerykanie w grupie rywalizują z Argentyńczykami i Hiszpanami. W kontekście wielkoszlemowej mistrzyni głośno stało się za sprawą jej wypowiedzi na temat kibiców, którą ta mocno "podpadła" fanom tenisa. 21-latka postanowiła wydać więc oświadczenie, w którym stwierdziła, że jej słowa zostały wyrwane z kontekstu.

Drużynowy turniej United Cup rozpoczął się 2 stycznia i oficjalnie zainaugurował sezon w tenisie - o tytuł najlepszej drużyny globu rywalizuje 18 drużyn podzielonych na sześć grup. Polacy trafili do grupy F razem z Niemcami i Holendrami, a ich mecze zostaną rozegrane w Sydney. Amerykanie z kolei rywalizują w Perth, los skojarzył ich w grupie A z Argentyńczykami i Hiszpanami.
Tenisiści ze Stanów Zjednoczonych zmagania rozpoczęli od wygranej nad Argentyną w stosunku 2:1 - najpierw Taylor Fritz przegrał w singlu z Sebastianem Baezem, później stan rywalizacji wyrównała Coco Gauff, gładko ogrywając Solanę Sierrę. Amerykanka zwycięstwo odniosła też w mikście, ramię w ramię z Christianem Harrisonem pokonała Marię Lourdes Carle i Guido Andreozziego.
Od niemałej sensacji rozpoczęła się z kolei rywalizacja Amerykanów z Hiszpanami, bo Gauff nieoczekiwanie uległa Jessice Bouzas Maneiro. Wpadka z dużo niżej notowaną rywalką to jednak niejedyne zmartwienie mistrzyni ubiegłorocznego Roland Garros, ponieważ ta jedną z wypowiedzi podpadła swoim rodakom.
United Cup. Coco Gauff podpadła kibicom
Podczas konferencji prasowej z udziałem reprezentantów USA Gauff wypaliła, że jej zdaniem amerykańscy kibice są "najgorszymi" w kibicowaniu amerykańskim tenisistom poza granicami kraju.
Czuję, że jesteśmy zdecydowanie (wspierani - przyp.red) najgorzej w tenisie. Zawsze powtarzałam, że chciałabym, żeby nasz kraj w innych miejscach był widoczny na całym świecie, tak jak widzimy wsparcie mniejszych krajów
Pod nagraniem ze wspomnianego spotkania z dziennikarzami zaroiło się od krytycznych komentarzy. Kibice zauważyli, że amerykańscy fani czasami nie mają możliwości, by wspierać swoich rodaków, ponieważ bilety na turnieje są drogie, podobnie jak podróże. Na tym nie koniec.
"Kibicuję graczom, których lubię oglądać, a nie krajom, z których pochodzą" - stwierdził jeden z internautów komentujących nagranie z konferencji zamieszczone przez Tennis ONE App, które doczekało się ponad miliona wyświetleń. "Zabawne w wypowiedzi Coco jest to, że kibice z każdego kraju dopingowali takich zawodników jak Nadal, Federer, Navratilova i Serena. Jeśli jesteś świetnym tenisistą, ludzie będą ci kibicować, niezależnie od kraju, z którego pochodzą" - czytamy w innym komentarzu.
Tenis. Coco Gauff wydała oświadczenie. "Wyrwane z kontekstu"
W nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego w X (dawny Twitter) pojawiło się oświadczenie ze strony Coco Gauff. Amerykanka na początku stwierdziła, że wyjaśni swoją wypowiedź, ponieważ "ludzie wyrywają to z kontekstu".
"Nie oczekuję, że ludzie będą jeździć na turnieje, żeby nas oglądać. Ale jest wiele turniejów, które organizujemy w Ameryce i za granicą, w których Amerykanie już uczestniczą, niezależnie od tego, kto gra (z wyłączeniem US Open), gdzie ludzie przyjeżdżają i tak naprawdę nie kibicują swoim rodakom" - zaczęła.
Następnie 21-latka dodała, że kibice z mniejszych państw, w przeciwieństwie do jej rodaków, przyjeżdżają na turnieje z flagami narodowymi, a po ich zachowaniu od razu widać, komu kibicują.
"Uwierzcie mi, rozumiem finansowy aspekt i wiem, że tenis nie jest dostępny dla każdego, to był raczej komentarz dla tych, którzy już uczestniczą (w turniejach - przyp. red.) i jak bardzo chciałabym, żeby byli tak pełni pasji jak ci z innych krajów, a szczególnie na turniejach drużynowych" - podkreśliła.
Gauff zaznaczyła, że jej głośna wypowiedź stanowiła tylko jej obserwację. I zadeklarowała, że jest wdzięczna za każde wsparcie "bez względu na to, jak duże lub małe jest".
















