Rywalka Świątek ogłosiła w środku nocy, a teraz takie wieści. Kibice mocno zaniepokojeni
Naomi Osaka niespodziewanie po wielu latach współpracy rozstała się ze swoim trenerem, Wimem Fissette. Japonka nie zwlekała zbyt długo z rozpoczęciem poszukiwań nowego szkoleniowca. Zaledwie kilka godzin później odbyła trening z Patrickiem Mouratoglou. Nie wszyscy fani tenisistki są jednak zadowolenia z jej wyboru. Wielu z nich postanowiło ostrzec rywalkę Igi Świątek przed kontrowersyjnym Francuzem.

Naomi Osaka osiem miesięcy temu powróciła do rywalizacji na arenach międzynarodowych po tym, jak w ubiegłym roku powitała na świecie córeczkę, której nadano imię Shai. W odbudowywaniu pozycji w światowym rankingu kobiecego tenisa Japonce pomagał Wim Fissette. To właśnie pod jego okiem była pierwsza rakieta świata zdobyła tytuły wielkoszlemowe podczas US Open 2020 i Australian Open 2021, a także dotarła do finałów turniejów w Cincinnati w 2020 roku i w Miami w 2022 roku.
Naomi Osaka zakończyła współpracę z Wimem Fissette
Po zakończeniu tegorocznej edycji turnieju US Open, z którym Japonka pożegnała się już na etapie drugiej rundy, rywalka Igi Świątek podjęła naprawdę trudną decyzję. Za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała bowiem decyzję o zakończeniu współpracy z Fissette.
"Cztery lata, dwa Szlemy i całe mnóstwo wspomnień. (...) Dzięki Wim za to, że jesteś świetnym trenerem i jeszcze lepszym człowiekiem. Życzę ci wszystkiego najlepszego" - napisała na Insta Stories.
Naomi Osaka przyłapana podczas treningu z Patrickiem Mouratoglou. W sieci aż zawrzało
Jak się okazuje, Naomi Osaka nie zwlekała zbyt długo z poszukiwaniami nowego trenera. Była liderka światowego rankingu przyłapana została na treningu z Patrickiem Mouratoglou, a więc byłym trenerem m.in. Grigora Dimitrova, Sereny Williams i Stefanosa Tsitsipasa. Nie wszystkim kibicom jednak spodobał się wybór Japonki. Wszystko przez niedawną aferę dopingową z udziałem Simony Halep, która oskarżyła Francuza o podawanie jej zakazanych substancji, przez które została ona zawieszona.
"W ogóle mi się to nie podoba. Nieuchronny skandal. Mam nadzieję, że Naomi jakoś uniknie bycia w środku tego wszystkiego", "Miejmy nadzieję, że nie będzie brała żadnych suplementów, które jej przepisze", "Podpisanie kontraktu z Nickiem Kyrgiosem w jej agencji i praca z Patrickiem Mouratoglou... Jako wielki fan Naomi Osaki, ktokolwiek udziela jej porad zawodowych, powinien przestać" - takie komentarze pojawiły się w mediach społecznościowych.












