Rybakina i Sabalenka odjechały Świątek? Legenda nie ma wątpliwości, oto wyrok
Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina - oto dwie obecnie najwyżej notowane tenisistki rankingu WTA, które jednocześnie w ostatnich tygodniach zdominowały cały damski tour. Do niedawna na pozycji wiceliderki plasowała się Iga Świątek. Czy Białorusinka i Kazaszka weszły na poziom na ten moment nieosiągalny dla Polki? Wątek ten poruszył Andy Roddick.

Nie da się ukryć, że Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina w ostatnim czasie są najlepszymi tenisistkami świata. Obie spotkały się w finale Australian Open, gdzie Kazaszka triumfowała 6:4, 4:6, 6:4. Kolejny finał w tym sezonie rozegrały w Indian Wells.
Tam to Biaorusinka wzięła rewanż, wygrała 3:6, 6:3 7:6 (8). Nie należy zapominać, że identyczny mecz oglądaliśmy w meczu o tytuł listopadowego WTA Finals. W Rijadzie to Rybakina była górą (6:3, 7:6 (0)).
Co za słowa o Świątek. Tuż przed WTA Miami. Legenda nie ma wątpliwości
Wszystko to sprawiło, że urodzona w Mińsku zawodniczka utrzymała status pierwszej rakiety świata, natomiast ostatnio Kazaszka wyprzedziła Igę Świątek i wskoczyła na drugą pozycję.
Nasza reprezentantka zmaga się z problemami, szczególnie tymi mentalnymi. Kapitalne mecze - takie jak ten z Marią Sakkari czy Karoliną Muchovą - przeplata z nieco gorszymi występami, szczególnie na tle czołowych tenisistek. Wtedy z Polki kipi frustracja i gniew, którzy bierze górę w kluczowych momentach.
Na tym etapie kampanii zasadne wydaje się zadać pytanie: Czy Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina "odjeżdżają" z formą Świątek? W tym temacie głos w swoim podcascie zabrał Andy Roddick. Były lider rankingu ATP nie zakłamuje rzeczywistości, wskazując na rywalki Polki jako najlepsze obecnie rakiety świata, ale jednocześnie nie ma zamiaru skreślać Raszynianki.
- Ludzie mogą czasami skreślać Igę Świątek - tak jak w zeszłym roku, zanim wygrała Wimbledon - ale nadal będzie faworytką na Roland Garros. Inne tenisistki dołączą do rywalizacji, ale w ciągu ostatnich sześciu miesięcy trudno zaprzeczyć, że Sabalenka i Rybakina nie były dominującymi siłami - stwierdził, cytowany przez portal tennisuptodate.com.
Niewykluczone więc, że to Świątek przebije hegemonię, której autorkami są obecnie dwie pierwsze rakiety światowych list. Andy Roddick uważa jednocześnie, że Rybakina jest obecnie na poziomie Sabalenki, a "ich rywalizacja o pierwszą lokatę będzie zacięta". W żadnym wypadku nie może postrzegać siebie jako słabszej tenisistki, nawet mimo porażki w Indian Wells.
Całą trójkę zobaczymy za moment w Miami. Na start Polka zmierzy się z Magdą Linette, Białorusinka zagra przeciwko Ann Li lub Kimberly Birrell, natomiast Kazaszka powalczy z Janice Tjen albo Julią Putincewą.















