Rybakina dołączyła do Igi Świątek, jest komunikat. Podali tuż po meczu
Jelena Rybakina w ostatnich miesiącach urosła sportowo. Wygrała listopadowe WTA Finals po finale z Aryną Sabalenką, to samo zrobiła Białorusince w styczniu w Australian Open. W tym roku legitymuje się bilansem 20-4. Rywalizacja dwóch wymienionych miała miejsce również w finale w Indian Wells. Tym razem są o krok od starcia w półfinale. Wszystko dlatego, że Kazaszka wykonała swoje zadanie. Weszła do ścisłego klubu częstych bywalczyń ćwierćfinałów WTA 1000. Jest tam m.in. Iga Świątek.

Jelena Rybakina w nocy z poniedziałku na wtorek grała mecz 1/8 finału Miami Open przeciwko rewelacji ostatnich dni. Talia Gibson po drodze do starcia z wiceliderką światowego rankingu pokonała między innymi Naomi Osakę, ale tym razem była już bezradna, przegrała z triumfatorką Australian Open 2:6, 2:6. Mecz potrwał zaledwie godzinę i 4 minuty.
- To świetna, bardzo dobra zawodniczka, zdecydowanie. Ostatnio gra naprawdę dobrze. Ma dobry serwis. Od kwalifikacji rozegrała wiele meczów. Jestem całkiem zadowolona z mojego dzisiejszego występu. Myślę, że dziś nieźle returnowałam. Czułam, że dobrze się poruszam. Nie byłam najświeższa, nie byłam w najlepszej dyspozycji. Ale ogólnie uważam, że pod każdym względem było bardzo solidnie - powiedziała jeszcze na korcie druga rakieta świata.
W tym samym czasie Opta zaserwowała fanom tenisa ciekawostkę. Rybakina zagra z Jessicą Pegulą w swoim 20. ćwierćfinale turniejów WTA 1000 w karierze. Do tej pory w "klubie 20+" były tylko jej najbliższa przeciwniczka, a także Iga Świątek, Aryna Sabalenka i Coco Gauff.
Elita
Firma przypomniała, że pierwszy raz do tego etapu "tysięcznika" 26-latka doszła w chińskim Wuhan w 2019 roku. Zmierzyła się wtedy po raz pierwszy w życiu z Sabalenką, przegrała 3:6, 6:1, 1:6.
Teraz może się z nią zmierzyć w potencjalnym półfinale. Dwie najlepsze tenisistki świata są na kursie kolizyjnym, bo z "dwójką" rozstawiona była jeszcze Świątek.
Kolejna szansa dla zwyciężczyni Wimbledonu 2022 na powiększenie kolekcji ćwierćfinałów już w końcówce kwietnia. Tour przeniesie się wtedy do Madrytu.













