Reklama

Reklama

Rui Machado wygrał challenger w Szczecinie

W dwudniowym finale tenisowego challengera Pekao Szczecin Open Portugalczyk Rui Machado wygrał z Francuzem Erikiem Prodonem 2:6, 7:5, 6:2. Poniedziałkowa dogrywka trwała jedynie kwadrans.

W pierwszym, jeszcze niedzielnym, secie meczu, Prodon objął błyskawiczne prowadzenie 3:0 i - jak na doświadczonego zawodnika przystało - utrzymał przewagę. Gdy raz za razem trafiał w kort płasko bitym jednoręcznym bekhendem wydawało się, że czeka nas krótkie popołudnie. Rywal był jednak innego zdania. Walecznością w drugim secie zjednał sobie kibiców - trzykrotnie przełamywał serwis przeciwnika i trzykrotnie pozwalał się dogonić. Udało się dopiero za czwartym podejściem - przy stanie 6:5 Machado obronił wreszcie swoje podanie i doprowadził do remisu. Jednak na początku decydującej partii do gry włączyła się pogoda - zaczął padać deszcz, który przy stanie 4:1 dla Portugalczyka przerodził się w ulewę. Kort zamienił się w basen i o godzinie 18 zapadła decyzja - mecz zostanie dokończony w poniedziałek. To pierwszy taki przypadek w historii turnieju, podobnie zresztą jak trzy sety w finale!

Reklama

- W sytuacji, kiedy spotkanie trzeba dokończyć następnego dnia, najważniejsze jest doświadczenie. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek rozgrywał taki mecz na raty i bardzo się denerwowałem - w ogóle nie mogłem spać tej nocy - przyznał po meczu zwycięzca. Do jego ostatecznego sukcesu wystarczyło rozegranie trzech gemów. Po piętnastu minutach od rozpoczęcia gry mieliśmy już dekorację, podczas której Rui Machado wyjawił, że szczecińskie zwycięstwo oznacza awans na najwyższe miejsce w rankingu ATP nie tylko dla niego, ale także dla jakiegokolwiek portugalskiego tenisisty. - Jestem z tego bardzo dumny, jednak nie liczę, że moja sława w ojczyźnie może kiedykolwiek równać się z popularnością piłkarzy. Oni są nie do przebicia - śmiał się. Mistrz Pekao Szczecin Open 2011 jest już w drodze do Bukaresztu, gdzie we wtorek rozegra pierwszy mecz w turnieju. Mamy nadzieję, że za rok wróci do nas, by bronić tytułu.

Finał singla:

Rui Machado (Portugalia, 3.) - Eric Prodon (Francja, 4.) 2:6, 7:5, 6:2

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | Portugalczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje