Reklama

Reklama

Rozwścieczony tenisista trafił prosto w kamerę. Na kort posypało się szkło

Szwedzki tenisista nie potrafił trzymać nerwów na wodzy podczas turnieju w Salzburgu, mierząc piłką tenisową prosto w kamerę. Tym sposobem Elias Ymer zniszczył kamerę, ale jej czujne oko nagrało całe zdarzenie.

Tenisistom czasami puszczają nerwy, gdy gra nie idzie po ich myśli. Tak było właśnie podczas turnieju ATP w Salzburgu, gdzie na korcie mierzyli się Francuz Corentin Moutet oraz Szwed Elias Ymer.

Kiedy w spotkaniu ta tablicy wyników wyświetlał się rezultat korzystniejszy dla francuskiego zawodnika, a kolejne zagrania nie szły po myśli jego przeciwnika, Szwed wpadł w furię.

Tenisista zniszczył w złości kamerę

Czytaj też: Skandal podczas Wimbledonu. Mieli ochraniać imprezę, a pobili się między sobą 

Reklama

Ymer nie zdołał opanować nerwów i z całym impetem wymierzył rakietą w kamerę. Piłka trafiła prosto w kamerę, a sekundę później na kort spadło szkło.

Kontynuacja gry w takiej sytuacji nie była bezpieczna i sędzia postanowił przerwać pojedynek. Po sprzątnięciu szkła, grę wznowiono. Szwed musiał jednak ostatecznie przełknąć gorycz porażki. Elias Ymer przegrał bowiem spotkanie 4:3, 3:6.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL