Rosjanie bezlitośni dla rodaczki. Dopiero co ograła Polkę, a tu takie słowa
Mirra Andriejewa to obecnie najwyżej notowana w rankingu WTA rosyjska tenisistka. Ostatnio 18-latka pokonała Magdę Linette w drugiej rundzie turnieju w Dosze, jednak z Australian Open pożegnała się już na etapie 1/8 finału. Zdaniem rosyjskich ekspertów forma młodej zawodniczki pozostawia wiele do życzenia. - Z taką grą nie można oczekiwać wygrywania dużych turniejów - mówi jeden z nich.

Już w nastoletnim wieku Mirra Andriejewa może pochwalić się wieloma sukcesami na najwyższym poziomie w tenisowym świecie. Do 18. roku życia wygrała cztery turnieje WTA, dwa lata temu dotarła do półfinału Roland Garros. Za to na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu zdobyła srebrny w grze podwójnej z Dianą Sznajder.
18-letnia Rosjanka pokonywała już chociażbyIgę Świątek czy Arynę Sabalenkę. Za to w poniedziałek 9 lutego rozprawiła się z Magdą Linette (7:6, (0), 6:1)) podczas turnieju WTA 1000 w Dosze. W 1/8 finału jej przeciwniczką będzie Victoria Mboko, którą ograła na początku roku w Adelaide, gdzie sięgnęła po tytuł.
Rosjanie pastwią się nad rodaczką. Padł kolejny wyrok. To zaboli
Dlatego też Andriejewa jeszcze przed Australian Open była postrzegana jako potencjalny czarny koń. Tymczasem siódma rakieta świata musiała uznać wyższość Eliny Switoliny. To Ukrainka triumfowała 6:2, 6:4 i zameldowała się w ćwierćfinale pierwszego Wielkiego Szlema w sezonie.
Wówczas bardzo krytycznie o grze swojej rodaczki wypowiadał się Jewgienij Kafielnikow. - Żałuję, że w ogóle widziałem ten mecz. To starcie obnażyło liczne braki w jej grze - mówił wówczas gorzko Rosjanin.
Teraz, mimo że 18-latce nie powinęła się noga i nadal jest w grze na katarskich kortach, rosyjscy eksperci wciąż mają wiele wątpliwości i znaków zapytania dotyczących jej dyspozycji. Do tego grona należy Andriej Czesnokow.
- Wyraźnie widać, że Mirra przestała się rozwijać. Trudno mi teraz powiedzieć dlaczego. Kiedyś atakowała wszystkich, grając znacznie agresywniej, ale teraz się wycofała. Z taką grą nie można oczekiwać wygrywania dużych turniejów. Aktywne, ofensywne zawodniczki teraz triumfują w tych turniejach - powiedział 60-latek cytowany przez agencję TASS, który swego czasu plasował się w pierwszej dziesiątce rankingu ATP.
Przed Rosjanką bardzo intensywny okres. Po zawodach w Dosze przyjdzie czas na turnieje w Dubaju czy Indian Wells, gdzie Mirra Andriejewa będzie bronić tytułów. Zeszły rok był zdecydowanie najlepszy w wykonaniu nastoletniej zawodniczki.














