Reklama

Reklama

Roland Garros - spacer Nadala, pożegnanie Clementa i maraton Mathieu

Hiszpan Rafael Nadal wygrał drugi mecz w wielkoszlemowym turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (pula nagród 18,718 mln euro) i zbliżył się do siódmego triumfu w tej imprezie. Swój ostatni występ w niej odnotował francuski tenisista Arnaud Clement.

Nadal był bezkonkurencyjny w stolicy Francji w latach 2005-08 i w ostatnich dwóch sezonach. Jedyny pojedynek przegrał tu w 2009 roku, w czwartej rundzie ze Szwedem Robinem Soederlingiem. W czwartek tenisista z Majorki, aktualny wicelider rankingu ATP World Tour, pokonał 6:2, 6:2, 6:0 Denisa Istomina z Uzbekistanu, 43. na świecie.
- Dobrze, że wygrałem dość szybko, bo to zawsze ważne w Wielkim Szlemie. Czuje się dobrze i rozegrałem naprawdę solidny mecz. Pierwszy set był na dobrym poziomie, drugi też, choć w połowie miałem pewne problemy z serwisem. Natomiast trzeci był świetny, moim zdaniem" - stwierdził Hiszpan, który w niedzielę skończy 26 lat.
- Jak będę spędzał urodziny? Nawet nie wiem w jaki dzień wypadają. W niedzielę? Cóż, nie zastanawiałem się nad tym. Wiem, że kolejny mecz zagram w sobotę, więc niedzielę będę miał wolną. Ciężko w jakiś szczególny sposób świętować w połowie ważnego turnieju. Mam tylko nadzieję, że w niedzielę urodziny będę obchodził w Paryżu, a nie na Majorce - dodał Nadal, który o miejsce w 1/8 finału zagra z Argentyńczykiem Eduardo Schwankiem, 192. na świecie, który do turnieju przebił się przez trzy rundy eliminacji.
Mało efektowny był ostatni singlowy występ w Roland Garros, a właściwie jego czwartkowy epilog, Arnauda Clementa, który po tym sezonie zamierza zakończyć karierę. 35-letni Francuz przegrał w pięciu setach z młodszym o 14 lat Belgiem Davidem Goffinem.
Ich mecz przerwał w środę wieczorem deszcz, gdy Clement przegrywał w decydującej partii 1:5, ale prowadził przy swoim serwisie 30-0. Dzień później wyszli na kort ponownie i po pięciominutowej rozgrzewce wznowili rywalizację. Ograniczyła się ona do czterech punktów, wszystkich wygranych przez Goffina. Belg będzie w piątek rywalem Łukasza Kubota.
Wieczorem trwający pięć godzin i 40 minut maraton urządzili na korcie centralnym Francuz Paul-Henri Mathieu i Amerykanin John Isner (nr 10.). Wygrał zawodnik gospodarzy 6:7 (2-7), 6:4, 6:4, 3:6, 18:16. Ostatnią partię grali dwie godziny i 27 minut, a Mathieu wykorzystał siódmego meczbola.
Swoje drugie mecze w imprezie wygrali także m.in. Szkot Andy Murray (nr 4.), Francuz Jo-Wilfried Tsonga (5.) i Hiszpan David Ferrer (6.), a wśród kobiet broniąca tytułu sprzed roku Chinka Na Li (7.) i była liderka rankingu WTA Tour - Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki (9.).
Natomiast z tegorocznym Roland Garros pożegnała się Urszula Radwańska. Przegrała na korcie im. Suzanne Lenglen, drugim co do wielkości stadionie, z czwartą tenisistką świata - Czeszką Petrą Kvitovą 1:6, 3:6. Mecz trwał 70 minut. Ta porażka sprawia, że krakowianka wciąż nie może być pewna swojego występu na igrzyskach w Londynie. Kwestie kwalifikacji olimpijskich rozstrzygną się 11 czerwca, dzień po zakończeniu paryskiej imprezy.
Być może 21-letnia Polka poleci ze stolicy Francji do Nottingham, gdzie w poniedziałek rusza turniej z cyklu ITF o puli nagród 75 tys. dol. - To będzie na trawie, więc może mi się jeszcze uda jakieś punkty uciułać. Ale decyzję czy tam pojadę podejmę po konsultacjach z tatą i trenerem Tomaszem Wiktorowskim - podkreśliła.
W tegorocznym Roland Garros wciąż występuje w singlu Agnieszka Radwańska, rozstawiona z numerem czwartym. 23-letnia krakowianka zmierzy się koło południa z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową (nr 26.) w drugim meczu na największym stadionie im. Philippe'a Chatriera. Natomiast pod koniec dnia, w czwartym pojedynku na korcie numer siedem, Kubot będzie rywalizował z Goffinem.

Reklama

Tomasz Dobiecki, Paryż


Wyniki czwartkowych meczów 2. rundy gry pojedynczej mężczyzn:

Andy Murray (Wielka Brytania, 4) - Jarkko Nieminen (Finlandia) 1:6, 6:4, 6:1, 6:2
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 5) - Cedrik-Marcel Stebe (Niemcy) 6:2, 4:6, 6:2, 6:1
David Goffin (Belgia) - Arnaud Clement (Francja) 3:6, 7:6 (7-2), 0:6, 6:1, 6:1 
David Ferrer (Hiszpania, 6) - Benoit Paire (Francja) 6:3, 6:3, 6:2
Milos Raonic (Kanada, 19) - Jesse Levine (USA) 6:4, 7:5, 6:2
Juan Monaco (Argentyna, 13) - Lukas Rosol (Czechy) 7:6 (7-4), 6:0, 7:6 (7-5) 
Santiago Giraldo (Kolumbia) - Bernard Tomic (Australia, 25) 6:4, 6:1, 6:3
Michaił Jużny (Rosja, 27) - Robin Haase (Holandia) 6:3, 7:6 (7-5), 6:4
Fabio Fognini (Włochy) - Wiktor Troicki (Serbia, 28) 6:2, 3:6, 4:6, 6:3, 8:6
Nicolas Almagro (Hiszpania, 12) - Marcos Baghdatis (Cypr) 6:4, 6:3, 7:5
Eduardo Schwank (Argentyna) - Florian Mayer (Niemcy, 32) 2:6, 6:3, 6:4, 7:6 (7-4)
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Denis Istomin (Uzbekistan) 6:2, 6:2, 6:0
Tommy Haas (Niemcy) - Serhij Stachowski (Ukraina) 6:2, 6:3, 6:2
Leonardo Mayer (Argentyna) - Philipp Kohlschreiber (Niemcy, 24) 7:6 (7-5), 7:6 (7-4), 7:5
Janko Tipsarevic (Serbia, 8) - Jeremy Chardy (Francja) 7:6 (7-4), 6:1, 7:5
Paul-Henri Mathieu (Francja) - John Isner (USA, 10) 6:7 (2-7), 6:4, 6:4, 3:6, 18-16
Richard Gasquet (Francja, 17) - Grigor Dimitrow (Bułgaria) 5:7, 7:5, 6:2, 6:3
Julien Benneteau (Francja, 29) - Dmitrij Tursunow (Rosja) 6:4, 6:4, 6:4

Wyniki czwartkowych meczów 2. rundy gry pojedynczej kobiet:


Petra Kvitova (Czechy, 4) - Urszula Radwańska (Polska) 6:1, 6:3
Klara Zakopalova (Czechy) - Maria Kirilenko (Rosja, 16) 6:4, 3:6, 6:3
Anastazja Pawluczenkowa (Rosja, 22) - Melinda Czink (Węgry) 4:6, 6:3, 6:3
Caroline Wozniacki (Dania, 9) - Jarmila Gajdosova (Auastralia) 6:1, 6:4
Angelique Kerber (Niemcy, 10) - Olga Goworcowa (Białoruś) 6:3, 6:2
Nina Bratczikowa (Rosja) - Claire Feuerstein (Francja) 3:6, 6:3, 7:5
Julia Goerges (Niemcy, 25) - Heather Watson (Wielka Brytania) 6:3, 6:4
Shuai Peng (Chiny, 28) - Lourdes Dominguez Lino (Hiszpania) 6:4, 6:3
Arantxa Rus (Holandia) - Virginie Razzano (Francja) 6:3, 7:6 (7-3)
Jarosława Szwedowa (Kazachstan) - Sofia Arvidsson (Szwecja) 6:1, 6:0
Christina McHale (USA) - Lauren Davis (USA) 6:1, 6:3
Carla Suarez Navarro (Hiszpania) - Sesil Karatanczewa (Kazachstan) 4:6, 6:4, 6:1
Varvara Lepchenko (USA) - Jelena Jankovic (Serbia, 19) 7:6 (7-4), 4:6, 6:4
Kaia Kanepi (Estonia, 23) - Irina Begu (Rumunia) 6:4, 6:1
Na Li (China, 7) - Stephanie Foretz Gacon (Francja) 6:0, 6:2
Francesca Schiavone (Włochy, 14) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 2:6, 6:3, 6:1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL