Reklama

Reklama

Roland Garros: porażka Kani w 1/8 finału debla

Paula Kania i słowacka tenisistka Janette Husarova odpadły w 1/8 finału debla wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. W poniedziałek w Paryżu przegrały z rozstawionymi z "czwórką" Su-Wei Hsieh z Tajwanu i Włoszką Flavią Pennettą 3:6, 5:7.

- Była szansa, żeby "odkręcić" drugiego seta, ale rywalki były w tym dniu lepsze. I tak zaliczyłyśmy dobry mecz. Zagrałyśmy odważnie, a przy takiej grze popełnia się więcej błędów. Tych było u nas za dużo w końcówce, sporo niewykorzystanych smeczów. Ale ... Flavia była numerem jeden w deblu, Hsieh też. Grają bardzo dobrze - zaznaczyła Kania.

Reklama

Sosnowiczanka wcześniej podkreślała, że do startów w deblu podchodzi z większym dystansem niż do rywalizacji w grze pojedynczej.

- Wiadomo, że gdzieś z tyłu głowy świtało, że to "ćwiartka" Wielkiego Szlema. Obojętne, czy to singiel czy debel. Znaleźć się w niej to byłoby fajne uczucie, ale i tak grałam na luzie - dodała.

22-letnia zawodniczka startowała w Paryżu także w singlu. Po raz pierwszy w karierze dotarła do drugiej rundy wielkoszlemowej rywalizacji. Z występu jest zadowolona, ale - jak przyznała - apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Z Husarovą ma zamiar startować w deblu także w zbliżającej się części sezonu na kortach trawiastych.

- Jesteśmy umówione na Wimbledon i turnieje przed nim. Janette przyjedzie tam, gdzie ja będę grała, bo ona startuje tylko w deblu - wspomniała Kania.

W weekend nie grała, co wykorzystała na spacery po stolicy Francji. - Wczoraj koleżanka z drużyny, w której gram tutaj mecze ligowe, zabrała mnie i akurat trafiła się nam nieładna pogoda. Trochę niefart, ale przynajmniej nie siedziałam tylko w pokoju - zaznaczyła.

Polka i starsza o 18 lat Husarova wcześniej radziły sobie w rywalizacji na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa bardzo dobrze. Najpierw wyeliminowały rozstawione z "16" Klaudię Jans-Ignacik i Słowenkę Andreję Klepacz, a w kolejnej rundzie w 49 minut rozprawiły się z czeskimi bliźniaczkami Kristyną i Karoliną Pliszkovymi.

Do debla zgłosiło się - poza Kanią - jeszcze sześcioro Polaków. Wszyscy z zagranicznymi partnerami. Awans do ćwierćfinału wywalczył tylko Marcin Matkowski. Na 1/8 finału występ zakończył Łukasz Kubot, a na drugiej rundzie Magda Linette. Mecze otwarcia przegrali - oprócz Jans-Ignacik - Alicja Rosolska i Jerzy Janowicz.

Wynik meczu 1/8 finału gry podwójnej kobiet:

Su-Wei Hsieh, Flavia Pennetta (Tajwan, Włochy, 4.) - Paula Kania, Janette Husarova (Polska, Słowacja) 6:3, 7:5

Dowiedz się więcej na temat: roland garros | Paula Kania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama