Reklama

Reklama

Roland Garros. Pironkowa wygrała pierwszy od trzech lat mecz w Paryżu

Cwetana Pironkowa pokonała Niemkę Andreę Petkovic 6:3, 6:3 w pierwszej rundzie French Open. Dla Bułgarki był to pierwszy od trzech lat mecz w paryskiej imprezie wielkoszlemowej, a dla drugiej z tenisistek pierwszy występ od niemal roku.

Pironkowa pokazała się z bardzo dobrej strony podczas niedawnego US Open. W swoim pierwszym od ponad trzech lat starcie niespodziewanie dotarła do ćwierćfinału, odprawiając po drodze dwie rozstawione rywalki. Sama nie była wówczas notowana nawet w rankingu WTA. Jej poprzednim profesjonalnym występem był Wimbledon w 2017 roku. Potem zmagała się z kłopotami zdrowotnymi oraz miała przerwę macierzyńską.

Reklama

Udany powrót do rywalizacji sprawił, że jest obecnie 157. rakietą świata. Organizatorzy French Open docenili postawę 33-letniej zawodniczki w Nowym Jorku i przyznali jej tzw. dziką kartę.

Bułgarka, która jest półfinalistką Wimbledonu sprzed 10 lat, najlepszy dotychczas start w Paryżu zanotowała w 2016 roku, gdy zatrzymała się na ćwierćfinale. Teraz w drugiej rundzie zmierzy się z rozstawioną z "szóstką" Sereną Williams lub Kristie Ahn. Pierwsza z tych Amerykanek wyeliminowała ją niedawno w US Open.

Petkovic ostatni aż do poniedziałku występ zaliczyła w październiku ubiegłego roku. Kolejne starty uniemożliwiły jej kłopoty z kolanem, którego operację przeszła w lutym. W pojedynku z Pironkovą u 95. na liście WTA Niemki wyraźnie widać było brak meczowej rutyny.

an/ krys/



Dowiedz się więcej na temat: roland garros | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje