Reklama

Reklama

Roland Garros. Małysz o Świątek: Królowa naszego tenisa

Były mistrz świata i wicemistrz olimpijski w skokach narciarskich Adam Małysz nazwał triumfatorkę wielkoszlemowego turnieju French Open królową polskiego tenisa. "A może i królową polskiego sportu" - dodał. Z gratulacjami pospieszyło także wiele innych osób.

W sobotnim finale w Paryżu 19-letnia tenisistka z Raszyna pokonała Amerykankę Sofię Kenin 6:4, 6:1. Została pierwszą polską triumfatorką gry pojedynczej wielkoszlemowego turnieju. W deblu biało-czerwoni odnieśli cztery zwycięstwa.

Reklama

Świątek nie była rozstawiona i nie przegrała w całym turnieju ani jednego seta. Pod wrażeniem sukcesu Polki było wielu przedstawicieli świata sportu. 

"RE-WE-LAC-JA!! Iga Świątek przepięknie kończy perfekcyjny turniej w Paryżu. Zostaje pierwszą polską tenisistką, która wygrywa imprezę zaliczaną do Wielkiego Szlema. Gratulacje i ukłony przed nową królową naszego tenisa, a może i królową polskiego sportu. Brawo!" - napisał obecny dyrektor koordynator ds. skoków i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Podobnie jak po półfinale, gratulacje złożył też m.in. Robert Lewandowski. Po polsku napisał tylko "Brawo, Iga Świątek", a we wpisie po angielsku dodał: "Co za niesamowity sukces, co za wspaniała historia! Dobra robota". 

O sukcesie Świątek na Twitterze wspomnieli także jej koledzy i koleżanki po fachu, m.in. Agnieszka Radwańska, Serb Novak Djokovic, który w niedzielę sam wystąpi w finale, a także Naomi Osaka. Polka i Japonka darzą się wzajemną sympatią.

"Nie cierpię oglądać tenisa, kiedy komuś kibicuję. Czemu moje mięśnie są napięte, jakbym sama miała odbijać piłkę? I dlaczego moje dłonie są tak spocone?" - pisała była liderka światowego rankingu jeszcze w trakcie finału, a po nim dopisała tylko: "AHHHHHHHHHHHH!!!!". 

O Świątek z uznaniem wypowiedział się też prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. "Brawo, Iga Świątek. Piękny, historyczny triumf. Dlaczego wygrała? Bo jest lepsza, szybsza, wszechstronniejsza i po prostu gra lepiej" - stwierdził.

Wpisy z gratulacjami zamieścili także Marcin GortatMaja Włoszczowska

"Najmłodsza, w niesamowitym stylu - bez straty seta, pierwsza Polka na szczycie Roland Garros... Jednak największy szacunek (...) za opanowanie emocji w grze i dużą pokorę. Polska jest dumna!" - napisała była mistrzyni świata i wicemistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim.

W Paryżu Świątek dotarła także do półfinału debla w parze z Amerykanką Nicole Melichar. Polsko-amerykański duet przegrał w piątek z Chilijką Aleksą Guarachi i Desirae Krawczyk z USA 6:7 (5-7), 6:1, 4:6.

Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek | Adam Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje