Reklama

Reklama

Roland Garros. Iga Świątek zagra dziś w półfinale turnieju

Iga Świątek i argentyńska kwalifikantka Nadia Podoroska, dwie rewelacje tegorocznego turnieju Rolanda Garrosa, dzisiaj o godz. 15 zmierzą się w półfinale. Obie tenisistki walczyć będą o pierwszy w karierze awans do decydującego meczu w Wielkim Szlemie. Relacja na żywo w Interii.

Świątek zwróciła na siebie uwagę całego tenisowego świata, gdy w 1/8 finału pokonała gładko najwyżej rozstawioną Rumunkę Simonę Halep. W ćwierćfinale 54. w rankingu WTA 19-latka już sama wystąpiła w roli faworytki, bo po drugiej stronie siatki stanęła 159. w tym zestawieniu włoska kwalifikantka Martina Trevisan. W czwartek będzie podobnie - Podoroska jest 131. rakietą świata.

Reklama

Z 23-letnią Argentynką, która w ćwierćfinale odprawiła turniejową "trójkę" Ukrainę Jelinę Switolinę, młodsza o cztery lata Polka jeszcze nigdy nie grała. Będzie za to miała okazję "pomścić" Magdalenę Fręch, która uległa zawodniczce z Ameryki Południowej w pierwszej rundzie eliminacji paryskiego turnieju.

Ta ostatnia jest pierwszą tenisistką w liczonej od 1968 roku Operze Erze, która startując od kwalifikacji dotarła w zmaganiach na kortach im. Rolanda Garrosa do półfinału. U singlistów udało się to jedynie w 1997 roku Belgowi Filipowi Dewulfowi. W Wielkim Szlemie takim osiągnięciem wśród kobiet pochwalić się mogą jeszcze tylko Australijka Christine Dorey (Australian Open 1978) i Amerykanka Alexandra Stevenson (Wimbledon 1999). Obie odpadły na tym etapie.

Zawodniczka z Rosario dopiero po raz drugi w karierze znalazła się w głównej drabince Wielkiego Szlema. Cztery lata temu przegrała w US Open mecz otwarcia. Natomiast jeszcze nie wygrała meczu w głównej drabince turniejów WTA.

Świątek wcześniej w Wielkim Szlemie mogła się pochwalić dwukrotnym dotarciem do 1/8 finału. Udało jej się to w poprzedniej edycji Rolanda Garrosa i na początku tego sezonu w Australian Open.

Po zwycięstwie nad Halep została pierwszą od ponad czterech lat osobą z Polski w wielkoszlemowym ćwierćfinale w singlu. W 2016 roku w Melbourne Agnieszka Radwańska dotarła do półfinału. Krakowianka nigdy zaś nie dostała się do tej fazy zmagań na paryskiej "mączce". Przed podopieczną trenera Piotra Sierzputowskiego udało się to wcześniej jedynie Jadwidze Jędrzejowskiej, która odpadła na tym etapie w 1937 roku, a dwa lata później była w finale. W 1939 roku sięgnęła też po tytuł w deblu. Zawodniczka z Raszyna ma szansę pójść w jej ślady, bowiem w stolicy Francji w piątek zagra w półfinale gry podwójnej.

Nastolatka po zakończeniu turnieju przesunie się co najmniej w okolice 30. miejsca w rankingu. Jeszcze nigdy nie była tak wysoko w tym zestawieniu. Dotarcie do finału oznaczałoby znalezienie się w połowie trzeciej dziesiątki. Za singlowy występ zarobi też minimum 425 tysięcy euro. Zwycięstwo w czwartek zapewniłoby jej podwojenie tej sumy.

an/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje