Reklama

Reklama

Roland Garros. Iga Świątek pokonała Simonę Halep i awansowała do ćwierćfinału

Wielki sukces Igi Świątek! Polka sprawiła sensację i w niedzielnym spotkaniu pokonała w dwóch setach 6-1 6-2 liderkę rankingu WTA Rumunkę Simonę Halep. Mecz trwał niewiele ponad godzinę! Teraz czeka ją walka w ćwierćfinale.

- Nie mam stresu i nie zastanawiam się czy to spotkanie zakończy się po 40 minutach jak rok temu, w starciu z Simoną. Jestem skoncentrowana na swoim zadaniu - powiedziała przed meczem Iga Świątek.

Na korcie Philippe'a Chartriera dach zasłonięty. Mecz rozpoczyna Iga Świątek.

1-0 dla Polki. Świątek zaczyna spotkanie pewnie. W pierwszym gemie traci tylko jeden punkt.

2-0 Świątek. Popis gry 19-letniej tenisistki z podwarszawskiego Raszyna. Piękny skrót, uderzenia kończące. Jeden stracony punkt po zagraniu forhendem w siatkę. Przełamanie serwisu, jest przewaga.

3-0!!!. Halep nie wie, co się dzieje. Wygrała na razie tylko dwa punkty. Mecz zaczął się sensacyjnie.

3-1. Rumunka nie mogła już sobie pozwolić na stratę serwisu. Bezdyskusyjnie wygrywa tego gema. 

4-1. Przez moment było groźnie. Liderka rankingu zaczęła od prowadzenia 30:0. Ale Świątek nie przejęła się chwilowym niepowodzeniem. Wygrywa gema.

Mecz odbywa się na razie pod dyktando Polki. Halep nie może znaleźć odpowiedzi na agresywną, ale też bardzo rozsądną grę Świątek. Polka zmienia rytm, ma szeroki repertuar zagrań. Jest bardzo blisko wygrania seta.

Statystyka uderzeń kończących - 12-2 dla Polki.

5-1. Ale piękna gra Świątek. Przełamuje serwis Halep i kończy gema zaskakującym skrótem. Gem od wygrania seta.

6-1 i pierwszy set dla Polki. Magnifique. Wspaniała gra Świątek, która prowadzi z liderką rankingu WTA.

Gra Polki w pierwszym secie zapierała dech w piersiach. Polka narzuciła swój rytm. Zdominowała rywalkę. Nie miała słabych punktów. Była silna fizycznie i mentalnie. Oby tak dalej.

Reklama


I Świątek zaczyna od przełamania serwisu rywalki w drugim secie. Wykorzystuje pierwszego break pointa. 1-0 w drugim secie dla Polki.

2-0. Świątek gra jak nakręcona. Rumunka nie ma sposobu, by znaleźć sposób na świetną formę nastolatki z Polski. Przewaga po stronie Świątek druzgocąca.

Jak tak dalej pójdzie dojdzie do powtórki wyniku z ubiegłego roku. Wtedy Halep pokonała Świątek - również w IV rundzie - 6-1, 6-0. Wtedy mecz trwał 45 minut.

Bardzo zacięty gem. Trwa już osiem minut. Przewaga raz z jednej, raz z drugiej strony.

2-1. Pierwszy raz w tym meczu Halep pokazała, że jest faworytką meczu. Wytrzymała bitwę, obroniła cztery break pointy. Ale Świątek wciąż utrzymuje przewagę serwisu.

3-1. W tym gemie najładniejsza była akcja przy siatce Polki, ale też dwa dobre serwisy dzięki którym zakończyła gema.

4-1!!!! Bardzo blisko zwycięstwa. Sześciu break pointów potrzebowała Świątek do wygrania gema. Przewaga wydaje się bezpieczna, a gra Polski wciąż na wysokim poziomie.

5-1! Polka wygrała wyrównanego gema przy własnym serwisie! Triumf jest już o krok!

5-2. Halep prowadziło już 40:0, lecz Polka doprowadziła do wyrównania! Ostatecznie jednak gem należał do liderki rankingu WTA.

6-2!!! Wygrana Polki! Świątek rozpoczęła od asa serwisowego. Przy kolejnych wymianach utrzymała świetną formę, chwilami wręcz zabawiając się z rywalką. Ostatecznie wygrała gema tracąc jeden punkt i awansowała do ćwierćfinału!

IV runda Rolanda Garrosa:

Simona Halep - Iga Świątek 1-6, 2-6

Olgierd Kwiatkowski, TB

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL