Reklama

Reklama

Roland Garros - czwórka Polaków zagra w singlu w Paryżu

Czwórka polskich tenisistów: Agnieszka i Urszula Radwańskie, a także Jerzy Janowicz i Łukasz Kubot wystąpi w singlu w wielkoszlemowym turnieju, który w niedzielę rozpocznie się na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu (z pulą nagród 21,017 mln euro).

Agnieszka Radwańska jest czwarta w rankingu WTA Tour. Z takim samym numerem zostanie rozstawiona w piątkowym losowaniu drabinki. Wyżej od niej notowane są tylko Amerykanka Serena Williams, ubiegłoroczna triumfatorka paryskiej imprezy Rosjanka Maria Szarapowa oraz Białorusinka Wiktoria Azarenka.

Reklama

Mimo tak wysokiej pozycji 24-letnia Polka nie jest wymieniana w gronie najpoważniejszych kandydatek do triumfu. Jej najlepszym wynikiem wciąż jest 1/8 finału. Czwartą rundę osiągała tu w latach 2008-09 i w 2011 roku. Poza tym ziemne korty nie należą do jej ulubionych nawierzchni.

- Wszyscy wiemy, że Agnieszka zawsze na "cegle" ma problemy z kręgosłupem, najbardziej obciążonym podczas meczów trwających dłużej, niż na trawie czy twardych kortach. Nakłada się na to też dość intensywny kalendarz startów poprzedzających Roland Garros - uważa trener tenisistki Tomasz Wiktorowski, kapitan reprezentacji Polski w rozgrywkach o Fed Cup.

Radwańska poleciała do Paryża w środę, po krótkiej przerwie w występach w Tourze. Przed tygodniem odpadła w pierwszej rundzie turnieju w Rzymie, gdzie przegrała nieoczekiwanie z Rumunką Simoną Halep 7:6 (9-7), 1:6, 2:6. Po meczu przyznała się, że dokucza jej uraz i silny ból barku.

Wśród 32 rozstawionych zawodniczek w Roland Garros nie znajdzie się jej młodsza siostra Urszula, która w poniedziałek spadła w klasyfikacji tenisistek na 37. miejsce. Oznacza to, że może już w pierwszej rundzie trafić na jedną z wyżej notowanych rywalek. Obie krakowianki wystartują tylko w singlu, a do gry podwójnej zgłosiła się jedynie Alicja Rosolska, razem z Gruzinką Oksaną Kałasznikową.

W środę po południu o miejsce w turnieju głównym rozpocznie walkę Paula Kania, która w pierwszej rundzie kwalifikacji wygrała z Chanel Simmonds z RPA 7:5, 6:4, a w drugiej trafi na Węgierkę Timeę Babos.

Tym razem w Paryżu zabraknie Klaudii Jans-Ignacik, która spodziewa się narodzin pierwszego dziecka. Przed rokiem dotarła w Paryżu do finału w grze mieszanej z Meksykaninem Santiago Gonzalezem.

Również w drabince singla mężczyzn znajdzie się dwójka reprezentantów Polski, w tym wśród rozstawionych Janowicz, obecnie 23. w rankingu ATP World Tour. Do turnieju głównego zakwalifikował się również Kubot, chociaż w poniedziałek spadł na 110. miejsce na świecie. Szanse na dołączenie do nich ma Michał Przysiężny, który w czwartek w drugiej rundzie eliminacji spotka się z Austriakiem Martinem Fischerem. Wcześniej pokonał Hiszpana Arnaua Bruguesa-Daviego 6:1, 6:4. Awans dają dopiero trzy wygrane mecze.

Aż sześciu Polaków zgłosiło się do występu w deblu. Tradycyjnie już razem zagrają Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. "Narodowy" duet stworzą również Janowicz z Tomaszem Bednarkiem. Poza tym Kubot zagra z Francuzem Jeremym Chardym, a Mateusz Kowalczyk z Czechem Lukasem Rosolem. Losowanie zaplanowano na niedzielne popołudnie. Natomiast w poniedziałek zostanie zamknięta lista uczestników w mikście i wtedy też powstanie drabinka.

Wśród mężczyzn z czołówki rankingu zabraknie wicelidera rankingu ATP Szkota Andy'ego Murraya (kontuzja pleców). Dzięki temu z numerem drugim rozstawiony będzie Szwajcar Roger Federer, co gwarantuje mu, że na Serba Novaka Djokovica może trafić najwcześniej w finale.

Z "trójką" zagra Hiszpan Rafael Nadal, który marzy o ósmym zwycięstwie w Paryżu, a czwartym z rzędu (wygrywał tu też w latach 2005-08). Zdaniem fachowców, jeśli ktoś miałby powstrzymać tenisistę z Majorki, to tylko lider - Djokovic. Dopiero po losowaniu będzie wiadomo czy mogą się spotkać w finale, czy już rundę wcześniej.

Wśród kobiet najwyżej oceniane są szanse Sereny Williams, która w maju była bezkonkurencyjna w Madrycie i Rzymie, pokonując w finałach odpowiednio Szarapową i Azarenkę. Wydaje się, że właśnie z tej trójki zostanie wyłoniona zwyciężczyni tegorocznej edycji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje