Reklama

Reklama

Roland Garros: Andy Murray nie wystąpi w Paryżu!

Szkocki tenisista Andy Murray nie wystąpi w wielkoszlemowym turnieju, który w niedzielę rozpocznie się na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu (z pulą nagród 21,017 mln euro). Powodem absencji wicelidera rankingu ATP World Tour jest kontuzja pleców.

W ubiegłym tygodniu 26-letni Murray doznał tego urazu i skreczował podczas spotkania z Hiszpanem Marcelem Granollersem w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 na kortach ziemnych w Rzymie (pula nagród 3,2 mln euro).

Reklama

"To ciężka decyzja, bo uwielbiam grać w Paryżu. Jednak po konsultacjach z lekarzami wiem, że nie jestem w stanie wystąpić. Przepraszam organizatorów i dziękuję wszystkim za wsparcie. Teraz muszę się skupić na przygotowaniu do powrotu na kort, jak tylko to będzie możliwe" - napisał Szkot w oświadczeniu dla prasy opublikowanym przez obsługująca go firmę menedżerską.

To pierwsza nieobecność Murraya w imprezie zaliczanej do Wielkiego Szlema od czerwca 2007 roku, gdy opuścił Wimbledon w wyniku problemów z nadgarstkiem. Właśnie na trawiastej nawierzchni w Londynie przed rokiem dotarł do finału, a miesiąc później zdobył tytuł mistrza olimpijskiego.

Czterotygodniowy okres gry na trawie jest obecnie głównym celem Szkota, który ma wystąpić, zaraz po Roland Garros, w londyńskim Queen's Clubie (od 10 czerwca).

Drugi z czterech wielkoszlemowy turniejów w sezonie rozpocznie się w stolicy Francji w niedzielę, a zakończy 9 czerwca. Wystąpi w nim w singlu czworo Polaków: siostry Agnieszka i Urszula Radwańskie, Jerzy Janowicz oraz Łukasz Kubot. Do gry podwójnej zgłosili się za to Alicja Rosolska z Gruzinką Oksaną Kałasznikową, Mariusz Fyrstenberg z Marcinem Matkowskim, Janowicz z Tomaszem Bednarkiem, Kubot z Francuzem Jeremym Chardym oraz Mateusz Kowalczyk z Czechem Lukasem Rosolem.

Poza tym w eliminacjach singla startuje jeszcze dwójka. Paula Kania w pierwszej rundzie spotka się w środę z Chanel Simmonds z RPA. Natomiast Michał Przysiężny, pokonał Hiszpana Arnaua Bruguesa-Daviego 6:1, 6:4, a teraz na jego drodze stanie Austriak Martin Fischer. Miejsce w głównej drabince Roland Garros dają dopiero trzy wygrane mecze.

Dowiedz się więcej na temat: Andy Murray | roland garros | Wielki Szlem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje