Reklama

Reklama

Roger Federer jeszcze chce zagrać w Wimbledonie

- Bardzo brakuje mi Wimbledonu. Chciałbym tu jeszcze raz wrócić i zagrać jako zawodnik – powiedział 40-letni Roger Federer z okazji niedzielnej ceremonii 100-lecia kortu centralnego. Szwajcar ośmiokrotnie wygrywał legendarny turniej.

Ostatni oficjalny mecz Federer zagrał z Hubertem Hurkaczem w ubiegłorocznym ćwierćfinale. Przegrał 3:6, 6:7 (4), 0:6. W sierpniu 2021 roku przeszedł operację kolana, trzecią w ciągu półtora roku.

W Wimbledonie nie zagrał pierwszy raz od 1998 roku, kiedy wystartował w londyńskim turnieju jeszcze jako junior.

W tym roku tylko Laver Cup i Bazylea

- Nie sądziłem, że powrót na kort zajmie mi tak długo, ale kolano dawało mi się bardzo we znaki - powiedział w Londynie szwajcarski tenisista. Jesienią tego roku planuje wrócić do gry i wystąpić w organizowanym przez siebie Laver Cup w Londynie, turnieju drużynowym Europa - Reszta Świata. Potem ma w planach start w turnieju Swiss Indoors w Bazylei.

Reklama

We niedawnym wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika "Tagesanzeiger" stwierdził, że planuje częściej grać dopiero w przyszłym sezonie. - Jak, gdzie i kiedy zagram, tego jeszcze nie wiem. Ale jest taki pomysł - stwierdził.

Mimo kontuzji ma powody do radości. - Ubiegły rok był wspaniały. Czuję się szczęśliwy w domu. Moje dzieci są bardzo zadowolone z tego, że mnie widzą - mówił.

Tym razem na korcie centralnym w garniturze

W niedzielę Federer pojawił się na Wimbledonie. Wziął udział w uroczystości z okazji stulecia kortu centralnego. Na kort wszedł nie w stroju sportowym, ale w eleganckim garniturze. Przy gorącym aplauzie publiczności ze wzruszeniem opowiadał o swoich wspomnieniach związanych z tym miejscem.

- Miałem okazję rozegrać na tym korcie wiele wspaniałych meczów. Trochę dziwne jest dla mnie znaleźć się tu w nowej roli, ale to wspaniałe stać tutaj obok wielkich mistrzów. Na tym korcie odniosłem największe swoje zwycięstwa, ale też doznałem największych porażek. Najważniejszy moment to wejście na ten kort na mecz z Pete Samprasem w 2001 roku (zwycięstwo w IV rundzie - przyp. ok). - wspominał Federer.

- Bardzo brakuje mi Wimbledonu. Chciałbym tu jeszcze raz wrócić i zagrać - zapowiedział.

Osiem zwycięstw, cztery finały Federera

Federer ośmiokrotnie wygrywał Wimbledon. Pierwszy raz w 2003 roku, ostatni w 2017 roku. W finałach na korcie centralnym wystąpił cztery razy. Przegrał w nich raz z Rafaelem Nadalem w 2008 roku i trzykrotnie z Novakiem Djokoviciem. Z Serbem w 2019 roku Federer nie wykorzystał dwóch piłek meczowych.

Szwajcar, który w sierpniu skończy 41 lat wygrał w karierze 20 turniejów wielkoszlemowych. Tyle samo co Djoković, o dwa mniej niż Nadal.

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i w sieci?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Polsat Box Go Sport - pakiet w Polsatboxgo.pl

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL