Partner merytoryczny: Eleven Sports

Rewelacja Italian Open wykonała... ten gest. Błyskawiczna reakcja organizatorów

Alejandro Tabilo bez najmniejszych wątpliwości jest obecnie w kapitalnej formie - Chilijczyk po wygraniu zawodów klasy Challenger w Aix-en-Provence udał się na turniej ATP rangi 1000 do Rzymu i tam jest wręcz rewelacją zawodów. 26-latek zdołał wyeliminować m.in. Novaka Djokovicia, a w środowe popołudnie rozprawił się na korcie w dwóch setach z Zhizhenem Zhangiem. Potem zaś wykonał gest, który przykuł sporo uwagi - w tym organizatorów Italian Open...

Alejandro Tabilo jest w centrum uwagi w Rzymie nie tylko dzięki swojej grze, ale też dzięki... pewnej ciekawej konwencji/Tiziana FABI / AFP - twitter.com/InteBNLdItalia/AFP

Alejandro Tabilo pożegnał się niedawno z zawodami w Madrycie już po jednym spotkaniu - od tego czasu jednak tenisista z Ameryki Południowej notuje świetną serię zwycięstw, która pozwoliła mu m.in. zatriumfować w Challengerze we Francji i sprawiła, że 26-latek "zrobił hałas" również podczas kolejnych w kalendarzu ATP zmagań rangi 1000, a konkretnie Italian Open.

W Rzymie Chilijczyk zaczął od pokonania Niemca Yannicka Hanfmanna, a następnie sensacyjnie odprawił z kwitkiem Serba Novaka Djokovicia. Potem zaś przyszedł czas na triumf nad Rosjaninem Karenem Chaczanowem, a w końcu, 15 maja, Tabilo zwyciężył również w starciu z Chińczykiem Zhizhenem Zhangiem. Wszystko to bez straty ani jednego seta w "Wiecznym Mieście".

Coco Gauff - Qinwen Zheng. Skrót meczu. WIDEO/Associated Press/© 2024 Associated Press

Alejandro Tabilo fanem... "Przyjaciół". W Rzymie głośno o zachowaniu tenisisty

Warto przy tym odnotować, że występom 32. rakiety świata towarzyszy pewna interesująca konwencja, której przykładem jest chociażby gest, jaki Tabilo zaprezentował zaraz po wygraniu piłki meczowej w potyczce Zhangiem. Wszystko dokładnie zarejestrowała kamera:

O co w tym wszystkim chodzi? Otóż jest to nawiązanie do serialu "Przyjaciele", a konkretnie do jednego z odcinków sezonu szóstego, w którym postać Rossa Gellera (w tej roli David Schwimmer) zachowuje się w podobny sposób - czyniony przez niego znak ma symbolizować "unagi", czyli jak twierdzi Ross, "stan całkowitej świadomości".

Skąd jednak pewność, że tenisista chce w ten sposób przywoływać jeden z najpopularniejszych seriali komediowych w historii? Otóż Alejandro Tabilo po triumfie nad Djokoviciem hasło "unagi"... zapisał na obiektywie jednej z kamer. W cały klimat, co trzeba przyznać, wczuli się też organizatorzy Italian Open.

"Petycja o sprowadzenie tutaj Davida Schwimmera, Jennifer Aniston i Lisy Kudrow (czyli części obsady wspominanych "Przyjaciół - dop. red.) i zorganizowanie spotkania UNAGI na turnieju. Przesyłajcie dalej, dopóki się nie zgodzą" - napisano na oficjalnym profilu zawodów Internazionali BNL d'Italia na X.

Italian Open. Alejandro Tabilo czeka na kolejnego rywala

Reprezentant Chile tymczasem już niebawem znowu będzie mieć szansę na to, by pokazać włoskiej publice robiący furorę gest - w półfinale zmagań w "Wiecznym Mieście" zmierzy się on z lepszym z pary Alexander Zverev - Taylor Fritz. Czy stać go będzie na kolejną niespodziankę?

Alejandro Tabilo/TIZIANA FABI/AFP
Alejandro Tabilo/MATTEO CIAMBELLI/PHOTOSPORT/AFP
Tenis/TOBIAS SCHWARZ/AFP
INTERIA.PL

Więcej na ten temat

Zobacz także

Sportowym okiem