Reklama

Reklama

Raonic i Halep nie wystartują na IO w obawie przed wirusem Zika

Finalista tegorocznego Wimbledonu Milos Raonic zrezygnował ze startu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Jednym z powodów, jak przyznał kanadyjski tenisista, jest obawa przed wirusem Zika. Wieczorem taką samą decyzję ogłosiła Rumunka Simona Halep.

"Podjąłem decyzję po długich rozważaniach z moją rodziną i sztabem trenerskim, z uwagi na różne obawy zdrowotne - m.in. niepewność związaną z wirusem Zika. To był trudny, osobisty wybór" - oświadczył Raonic.

Reklama

Urodzony w Czarnogórze Kanadyjczyk zajmuje obecnie siódme miejsce w światowym rankingu tenisistów. Niedawno dotarł do finału wielkoszlemowego turnieju na kortach Wimbledonu, gdzie lepszy okazał się Szkot Andy Murray.

Również w piątek decyzję o wycofaniu się z tenisowej rywalizacji w Rio de Janeiro podjęła Rumunka Simona Halep, piąta zawodniczka światowego rankingu.

"Z przykrością informuję, że zdecydowałam się nie brać udziału w igrzyskach olimpijskich. Powodem jest obawa związana z niebezpieczeństwem stwarzanym przez wirus Zika. Po rozmowach z lekarzami i moją rodziną doszłam do wniosku, że ryzyko jest zbyt duże dla mojej kariery i dla mojego zdrowia, zwłaszcza jako kobiety" - oświadczyła Halep na Facebooku.

Jak dodała, zdaje sobie wagę z rangi igrzysk - "bardzo ważnego wydarzenia".

"Mam nadzieję, że Rumuński Komitet Olimpijski i Sportowy oraz wszyscy rodacy uszanują moją decyzję" - podkreśliła niespełna 25-letnia tenisistka.

Zika jest groźna przede wszystkim dla kobiet ciężarnych lub planujących potomstwo, ale może powodować także problemy neurologiczne u dorosłych.

Igrzyska w Rio de Janeiro odbędą się w dniach 5-21 sierpnia. 

Dowiedz się więcej na temat: Milos Raonic | Simona Halep

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje