Reklama

Reklama

Radwańska zagra z Watson po Djokovicu, a przed Federerem

Agnieszka Radwańska zagra w piątek z brytyjską tenisistką Heather Watson w 3. rundzie wielkoszlemowego turnieju na trawie w Wimbledonie (pula nagród 16,1 mln funtów). Wyjdą na Kort Centralny po Serbie Novaku Djokovicu, a przed Szwajcarem Rogerem Federerem.

Radwańska, dwukrotna ćwierćfinalistka londyńskiej imprezy (2008-09), zajmuje obecnie trzecią pozycję w rankingu WTA Tour, najwyższą w karierze. Natomiast jej rywalka - pierwsza Brytyjka w trzeciej rundzie Wimbledonu od dekady (w 2002 r. udało się to Elenie Baltachy) - jest sklasyfikowana dokładnie sto pozycji niżej. Dotychczas nie miały okazji się spotkać.

Przed nimi, o godzinie 13.00, na historycznym Korcie Centralnym wystąpi lider ATP World Tour i obrońca tytułu Djokovic. Po drugiej stronie siatki stanie Czech Radek Stepanek (nr 28.). Natomiast po pojedynku Radwańska - Watson Federer (3.) zmierzy się z Francuzem Julienem Benneteau (29.).

Swój trzeci mecz w turnieju głównym rozegra też Jerzy Janowicz, który przebił się do niego przez trzy rundy eliminacji, rozgrywanych na przedmieściach w Rohampton. Rywalem 22-latka z Łodzi będzie Niemiec Florian Mayer (31.), z którym przed trzema tygodniami przegrał w challengerze ATP w Prostejovie na korcie ziemnym 5:7, 5:7.

"Mayer to kombinator. Ma bardzo dobry return, z forhendu ma trochę dziwny zamach, no i potrafi zagrać niespodziewanego dropszota. Cały czas stara się zmieniać rytm i umie grać z kontry. Myślę, że wszystko będzie zależało od serwisu Jurka. Jeśli zagra agresywnie, ma szansę na zwycięstwo. Jest nieobliczalny i serwuje, jak ja to mówię, z drugiego piętra. A do tego, mimo ponad dwóch metrów wzrostu, jest bardzo sprawny i dobrze porusza się po korcie" - uważa Łukasz Kubot, który odpadł w czwartek w drugiej rundzie.

Janowicz i Mayer wyjdą na kort 12., w drugim meczu, po Chince Shuai Peng (30.) i Holenderce Arantxie Rus, które rozpoczną grę o godz. 11.30

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama