Serena Williams wróciła do zawodowych rozgrywek już kilka miesięcy temu, wzięła udział w kilku turniejach na trawie. Wciąż musiała jednak czekać na to, by móc zagrać w duecie ze swoją starszą siostrą - Venus. Amerykanki miały połączyć siły podczas wielkoszlemowego Wimbledonu. Były nawet w drabince, ale w ostatniej chwili doszło do wycofania. Wszystko przez kontuzję kolana, jakiej nabawiła się Serena podczas meczu pierwszej rundy singlowych rozgrywek w Londynie. W Cincinnati już jednak nic nie stanęło na przeszkodzie, by siostry mogły zagrać razem.
Z perspektywy młodszej z rodzeństwa Williams była to wyjątkowa sytuacja. Swój ostatni oficjalny mecz w Stanach Zjednoczonych rozgrywała podczas US Open 2022, a więc blisko cztery lata temu. Od tamtej pory nie grała także w duecie z Venus. W pierwszej rundzie WTA 1000 w stanie Ohio trafiły na parę Marta Kostiuk/Peyton Stearns. Na korcie pojawiły się zatem trzy tenisistki z USA oraz podopieczna polskiej trenerki - Sandry Zaniewskiej. Spotkanie wyznaczono na sesję wieczorną na korcie Grandstand. Trybuny zostały wypełnione po brzegi.
WTA Cincinnati: Serena i Venus Williams zagrały razem w deblu
W pierwszym secie dominowały Kostiuk i Stearns. Co prawda amerykańskie siostry utrzymały swoje podanie na starcie pojedynku, ale później rywalki zgarnęły pięć "oczek" z rzędu. Dopiero wtedy doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony Sereny oraz Venus. W ósmym gemie walczyły nawet o przełamanie, były trzy break pointy. Ostatecznie partia dobiegła jednak końca. Po pierwszym setbolu Marta i Peyton zapisały na swoim koncie wynik 6:2.
Finałowe momenty premierowej odsłony dodały jednak wiatru w żagle siostrom Williams i na początku drugiej fazy potyczki szybko zbudowały sobie prowadzenie 3:0. W następnych minutach rywalki próbowały gonić, w piątym gemie były nawet dwa break pointy na zniwelowanie straty przełamania. Amerykanki przetrwały ten moment - jak się później okazało, kluczowy dla losów tej partii. Do końca seta "oczka" wędrowały już wyłącznie na konto Sereny oraz Venus. Ich triumf 6:1 w drugiej odsłonie oznaczał, że na korcie Grandstand zobaczymy super tie-breaka.
Początek decydującej rozgrywki okazał się bardzo jednostronny. Przy pierwszej rotacji punkty wędrowały tylko i wyłącznie do Kostiuk oraz Stearns. Było 6-0 podczas zmiany stron, później 8-2. Wtedy zrobiło się ciekawiej. Amerykanki zgarnęły pięć kolejnych akcji, złapały kontakt. Mimo to Marta i Peyton wypracowały sobie dwa meczbole. Tego pierwszego przy własnym podaniu nie udało się wykorzystać. Przy drugim piłkę do gry wprowadzała Venus. Zakończyła potyczkę w najgorszy możliwy sposób - podwójnym błędem serwisowym.
Ostatecznie z rezultatu mogła być zadowolona Sandra Zaniewska, bowiem to jej podopieczna Marta Kostiuk oraz grająca z Ukrainką w duecie Peyton Stearns cieszyły się ze zwycięstwa 6:2, 1:6, 10-8. Tym samym dobiegł końca udział sióstr Williams w rozgrywkach WTA 1000 w Cincinnati. Z kolei Ukrainka i Amerykanka powalczą o ćwierćfinał debla z rozstawioną z "3" parą Hanyu Guo/Kristina Mladenovic. Reprezentantki Chin oraz Francji wygrały tegoroczny Wimbledon.



















