Reklama

Reklama

Puchar Davisa: Rosja - Polska 1:2. Zwycięstwo Fyrstenberga i Matkowskiego

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski wygrali w Moskwie z Karenem Chaczanowem i Konstantinem Krawczukiem 2:6, 6:4, 6:1, 6:0 w meczu Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej Pucharu Davisa. Po dwóch piątkowych pojedynkach singlistów i sobotnim deblu Polacy prowadzą z gospodarzami 2:1.

"Biało-czerwoni" byli zdecydowanymi faworytami spotkania, ale rozpoczęli koszmarnie. Już na początku pozwolili się przełamać, a po chwili przegrywali 0:4, w efekcie przegrali pierwszą partię 2:6.

Reklama

W drugiej trwała już zacięta walka, a o zwycięstwie Matkowskiego i Fyrstenberga zadecydowało przełamanie serwisu Krawczuka w 10. gemie. 

Trzeci set już pod dyktando Polaków. Rosjanie wygrali pierwszego gema dopiero przy stanie 0:5, a po chwili nasi reprezentanci wyszli na prowadzenie 2:1 w setach. Ostatnią partię wygrali do zera.

- Zaczęliśmy bardzo słabo, po rywalach widać zaś było podekscytowanie, które przyniosło efekt. Musieliśmy przeczekać ten moment - powiedział tuż po zakończeniu spotkania Matkowski.

W piątkowych meczach rozgrywanych na twardej nawierzchni w hali kompleksu "Olimpijskij" Jerzy Janowicz pokonał Karena Chaczanowa 6:2, 6:4, 6:4. Wyrównał Tursunow, który wygrał z Michałem Przysiężnym 6:3, 3:6, 7:6 (7-3), 6:2. W niedzielę ponownie zaprezentują się singliści i to wtedy wyłoniony zostanie zwycięzca.

By po raz pierwszy znaleźć się w elicie tych rozgrywek, "Biało-czerwoni" muszą nie tylko wygrać w Moskwie, ale i później w kwietniu pokonać Chorwację, a następnie zwyciężyć w barażu z jednym z zespołów, które będą się bronić przed spadkiem z Grupy Światowej.

Celem Polaków jest właśnie awans do elity. Blisko jego realizacji byli w ubiegłym roku, ale przegrali decydujący baraż z Australijczykami.

Rosja - Polska 1:2

Gra podwójna - 1 lutego

Karen Chaczanow, Konstantin Krawczuk - Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski 6:2, 4:6, 1:6, 0:6

Gra pojedyncza - 31 stycznia

Karen Chaczanow - Jerzy Janowicz 2:6, 4:6, 4:6

Dmitrij Tursunow - Michał Przysiężny 6:3, 3:6, 7:6 (3), 6:2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje