Reklama

Reklama

Puchar Davisa: Porażka Fyrstenberga i Matkowskiego

Debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali w sobotę z duetem Blaż Kavcic - Grega Żemlja 3:6, 6:2, 2:6, 6:4, 11:13 w odbywającym się we Wrocłwiu meczu Grupy I Strefy Euroafrykańskiej Puchar Davisa. Po dwóch dniach polscy tenisiści prowadzą 2:1.

W pierwszej partii Fyrstenberg i Matkowski nie mogli znaleźć recepty na znakomite returny rywali, którzy już w trzecim gemie przełamali serwis biało-czerwonych. Dość pechowo piłka po ostatnim uderzeniu trafiła w nogę jednego z Polaków, którzy jednak w całym pierwszym secie bardzo słabo spisywali się w walce pod siatką. Po raz drugi Słoweńcy przełamali serwis gospodarzy w siódmym gemie, a pierwsze starcie wygrali 6:2.

Drugi set przebiegał niemal w całości pod dyktando Polaków, którzy poprawili serwis i wykorzystując błędy rywali dwukrotnie, w gemach piątym i siódmym, przełamali ich serwis, wygrywając w efekcie 6:2. Trzecia część spotkania była niezwykle wyrównana, a o jej wyniku zadecydował gem szósty, w którym Słoweńcom udało się przełamać serwis biało-czerwonych. Zadecydowały o tym dwa z rzędu błędy serwisowe popełnione przez Matkowskiego w walce na przewagi. Od tego momentu gra Polaków stała się nerwowa i całego seta przegrali 2:6.

Reklama

W secie czwartym oba duety bez większych problemów wygrywały swoje gemy. Przy stanie 3:2 dla Słowenii nastąpiła przerwa w meczu, a masażysta przez kilka minut pomagał leżącemu na korcie Żemlji. Ostatecznie Słoweniec wstał o własnych siłach i był w stanie kontynuować mecz. Chwilę później Polakom udało się przełamać serwis rywali, a całą partię wygrali 6:4.

Decydujące starcie było bardzo wyrównane. W siódmym gemie Polacy bliscy byli przełamania serwisu przeciwników, ale mimo prowadzenia 40:0 nie zdołali objąć prowadzenia. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w 24. gemie, w którym Słoweńcom, dzięki m.in. znakomitym returnom, udało się przełamać serwis biało-czerwonych. Cały mecz trwał blisko 4,5 godziny.

W niedzielę odbędą się dwa ostatnie mecze singlistów. Najpierw Jerzy Janowicz zagra z Żemlją, a następnie Łukasz Kubot zmierzy się z Kavcicem.

Polska - Słowenia 2:1

piątek

Jerzy Janowicz - Blaż Kavcic 6:3, 6:3, 7:5

Łukasz Kubot - Grega Żemlja 6:3, 6:2, 6:0

sobota

Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski - Kavcic, Żemlja 3:6, 6:2, 2:6, 6:4, 11:13

niedziela (12.00)

Janowicz - Żemlja

Kubot - Kavcic

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje