Przełom w drugim secie, 24 minuty koncertu Linette. Decydował ten trzeci
Ledwie zakończyły się gigantyczne emocje związane z występami Mai Chwalińskiej w Paryżu, a już rozpoczął się... sezon na trawie. Na pierwszy ogień ruszyła Magda Linette, która w Paryżu też wypadła nieźle. A na starcie zmagań w WTA 250 w 's-Hertogenbosch zmierzyła się z zawodniczką, która na Stade Roland Garros też sprawiła wielką sensację. Mowa o Kimberly Birrell. Pierwszego seta wygrała Australijka, drugiego Polka. Decydował trzeci. A Polka dalej grała koncertowo, zanotowała w sumie 14 asów. Wygrała 2:6, 6:1, 6:2. W 1/8 finału może dojść do hitu z udziałem Polki.

Magda Linette nie ukrywa, że najgorszym okresem w całym sezonie WTA jest dla niej ten, który przypada na drugą część wiosny. A mowa oczywiście o mączce - najmniej sprzyjającej tenisistce z Poznania. Tymczasem ostatni występ w Paryżu był bardzo obiecujący - skończył się co prawda na trzeciej rundzie i porażce z Igą Świątek, ale po zaciętym meczu. Zwycięstwa z Terezą Valentovą i przede wszystkim Jeleną Ostapenko też mają swoją wartość.
34-latnie zawodniczka z Poznania nie zrobiła sobie długiej przerwy - na kortach trawiastych spróbuje wrócić do TOP 50 rankingu WTA, może jeszcze nawet przed Wimbledonem. Wybrała przygotowania poprzez grę - zgłosiła się do turniejów WTA 250 w 's-Hertogenbosch, Nottingham i Eastbourne. Choć niewykluczone, że dwa ostatnie będzie musiała zaczynać od kwalifikacji. Tak duże jest zainteresowanie podczas przygotowań do Wimbledonu. A ranking Poznanianki z momentu zgłoszeń - WTA 73 - też nie był tu atutem.
Nawet mimo faktu, że dziś jest już 60.
A na dzień dobry w Holandii dostała do rywalizacji Kimberly Birrell, czyli tenisistkę, która w Paryżu ograła czołową tenisistkę świata - Jessicę Pegulę.
WTA 250 w 's-Hertogenbosch. Magda Linette kontra Kimbery Birrell. Trzy sety w Holandii
Poznanianka zaczęła swój występ od serwisu - i pierwszy gem zapowiadał się obiecująco. Była szansa na pozytywne otwarcie, przy stanie 40-30, a skończyło się przełamaniem. Australijka idealnie odpowiadała returnami na słabsze drugie podania Magdy, trafieniem w linię końcową dopełniła dzieła. A później poszła za ciosem. Minął kwadrans, a już miała cztery gemy zapasu (4:0).

Linette potrzebowała pozytywnego bodźca, w końcu zaczął trochę pomagać serwis. Zdołała zapisać gema po swojej stronie, zakończyła go dwoma asami. Niemniej jej sytuacja w tej partii była wciąż bardzo trudna. Polka miała trzy szanse na odrobienie jednego przełamania, aczkolwiek nawet wtedy Birrell kontrolowała sytuację. Świetnie się ustawiała, każde zagranie Poznanianki przez środek było dla niej okazją do mocnej forhendowej kontry. Rozrzucała Magdę po korcie, odskoczyła jednak na 5:1. Mimo że dało się już zauważyć pewne obniżenie jakości jej serwisu. Po 36 minutach sędzia Paula Vieira Souza ogłosiła jednak triumf Birrell 6:2.
Atutem Australijki na pewno był fakt, że lepiej prezentowała się przy tzw. kluczowych punktach - wykorzystała oba swoje break pointy, Magda zaś - żadnego z pięciu. I można było mieć obawy, czy zdoła znaleźć sposób na dość płasko grającą rywalkę.
A ona odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób. W drugim secie sytuacja całkowicie się zmieniła. Magda zaczęła serwować jak w transie, chodziło nie tylko o asy, choć i tu poprawiała statystyki, ale i kierunki. Birrell zaś traciła pewność siebie. Szybko zrobiło się 3:0 dla Polki, ta partia trwała zaledwie 23 minuty. Skończyło się na 6:1, Linette była o dwie klasy lepsza. A jej rywalka, aby ochłonąć, zabrała ręcznik i ruszyła do szatni w ramach przerwy toaletowej.
Niewiele to jej pomogło - w trzeciej partii Polka dalej dominowała. Po przełamaniu na 3:2 było już jasne, że tego awansu nie odda. Dokładała kolejne asy, skończyła na czternastu. I wygrała mecz 2:6, 6:1, 6:2.
O ćwierćfinał zagra - zapewne w środę - z rozstawioną z "2" Clarą Tauson lub 17-letnią Mią Pohankovą, która tu dostała dziką kartę. To nagroda od LTA za triumf w zeszłorocznym juniorskim Wimbledonie.









![Polacy wygrali z gigantem. Bartłomiej Bołądź bohaterem [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2ITNJB17VTGW-C401.webp)





