Reklama

Reklama

Poznań Open. Rewelacyjny pogromca Borga jest już w ćwierćfinale

- Monster! - mówił o rosyjskim tenisiście Aleksandrze Szewczence obecny na kortach Poznań Open znakomity niegdyś polski tenisista Wojciech Fibak. Regularny, mocny 20-latek z Rostowa nad Donem może być w przyszłości świetnym zawodnikiem. Na razie wszedł do ćwierćfinału poznańskiego challengera.

- Dawno nie widziałem, aby ktoś tak grał. Nie do zdarcia - komplementował młodego rosyjskiego zawodnika Wojciech Fibak. Aleksandr Szewczenko to przecież tylko kwalifikant, notowany na odległym 441. miejscu w świecie. W Poznaniu przebijał się przez eliminacje. Gdy dotarł do turnieju głównego, rozprawił się ze Szwedem Leo Borgiem na oczach jego ojca, legendarnego tenisisty Björna Borga.

CZYTAJ TAKŻE: Björn Borg wrócił do Polski. "Naprawdę, mieliśmy kiedyś wojnę?"

W drugiej rundzie Rosjanin trafił na innego kwalifikanta, Niemca Elmara Ejupovicia 7-6, 3-6, 7-6 i jest już w ćwierćfinale jako jedyny tak nisko notowany zawodnik imprezy. Nadal w turnieju walczą dwaj najwyżej rozstawieni zawodnicy - Hiszpan Bernabe Zapata Miralles i Holender Botic van der Zantschulp. Nie ma natomiast żadnego z Polaków, żaden nie przeszedł choćby pierwszej rundy.

Reklama

Wyniki czwartkowych meczów Poznań Open

Aleksandr Szewczenko (Rosja) - Elmar Ejupovic (Niemcy) 7-6, 3-6, 7-6, Zdenek Kolar (Czechy, 5) - Pedro Cachin (Argentyna) 6-4, 4-6, 7-5, Jiri Lehecka (Czechy) - Guido Andreozzi (Włochy) 6-3, 6-4, Botic van de Zantschulp (Holandia, 2) - Miljan Zekic (Serbia) 6-4, 6-1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje